Ferrari pokonało deficyt mocy związany z nowym paliwem na 2022 rok

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Doniesienia napływające z Włoch sugerują, iż Ferrari z pomocą ich głównego partnera, firmy Shell, przezwyciężyła spadek mocy związany z wprowadzeniem od przyszłego sezonu bardziej syntetycznego paliwa.

W ramach dążeń Formuły 1 do zrównoważonego rozwoju w 2022 roku zostanie wprowadzone paliwo E10. Oznacza to nową mieszankę 90% paliw kopalnych i 10% etanolu, przy czym zmiana ta nastąpi również na początku zbliżającego się zamrożenia silnika.

Wprowadzenie etanolu do mieszanki paliwowej spowodowało ogromne wyzwanie inżynieryjne dla producentów w zakresie optymalizacji mocy wyjściowej ich silników. Szacuje się, że na początku 2022 roku wydajność jednostki napędowej spadnie o 20 koni mechanicznych.

Według najnowszych doniesień z Włoch Ferrari już uporało się z tym problemem. Jak podaje włoski serwis Motorsport, silnik Ferrari, który będzie używany w przyszłym roku, przekroczył już moc jednostki napędowej 065/6, której stajnia używała z tak wspaniałym efektem pod koniec sezonu 2021.

Shell, jako główny partner Ferrari, zajmuje się analizą i badaniem paliw do nowych przepisów Formuły 1, przy czym pierwsze rezultaty tego wspólnego wysiłku zaowocowały szybkim przezwyciężeniem deficytu mocy spowodowanego zmianą paliwa.

Raport sugeruje, że prace nad nowym silnikiem mają również na celu zmniejszenie strat w mocy do Mercedesa i Hondy, a początkowe wyniki na stanowiskach testowych Ferrari są nawet lepsze, niż początkowo przewidywano.

Ten nieoczekiwany skok osiągów musi jednak zostać udowodniony na torze, podobnie jak niezawodność, a największym znakiem zapytania jest to, jak wiele ulepszeń udało się osiągnąć Hondzie i Mercedesowi.

Mattia Binotto, wyjaśnił, że w Maranello wykonano mnóstwo pracy, aby osiągnąć tak niezwykłe wyniki.

„Jeśli zagłębić się w zakończony sezon, nasza jednostka napędowa była dużą wadą, jeśli chodzi o niedostatek mocy. To było bardzo odczuwalne, szczególnie na prostych” - powiedział szef Ferrari.

„Myślę, że jeśli porównamy tegoroczną kampanię do poprzedniego roku, to poczyniliśmy duże postępy. Jest przepaść do najlepszych, ale ta różnica się zmniejsza i myślę, iż jeśli spojrzę na to, co zrobiliśmy przez cały sezon, z perspektywą do 2022 roku, jestem przekonany, że wprowadzimy dalsze ulepszenia.”

„Jeśli chodzi o jednostkę napędową, wiemy, że od przyszłego sezonu będzie ona zamrożona, dlatego myślę, że naciskamy tak mocno, ponieważ pod względem ogólnej wydajności kluczowe jest posiadanie silnika, na którym możemy polegać. Dział odpowiedzialny za jednostkę wykonał znakomitą pracę, jeśli chodzi o zasoby w zakresie projektowania, ale także w zakresie innowacji” - podsumował Binotto.

Image: Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari