Ferrari potwierdza skład kierowców na sezon 2023 w FIA WEC

Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Zespół Ferrari oficjalnie przedstawił skład kierowców obu prototypów 499P, które wystartują w zbliżającym się sezonie Długodystansowych Mistrzostw Świata w klasie Le Mans Hypercar.

Antonio Fuoco, Miguel Molina i Nicklas Nielsen to trzej kierowcy, którzy będą zmieniać się w samochodzie oznaczonym numerem #50, natomiast w drugim prototypie #51, rywalizować o najwyższe cele, będą Alessandro Pier Guidi, James Calado oraz były kierowca Formuły 1, Antonio Giovinazzi.

Włoch Antonio Fuoco, urodzony w 1996 roku, szybko zyskuje pozycję jednego z najbardziej utalentowanych zawodników na scenie wyścigów długodystansowych i wraz z Hiszpanem Miguelem Moliną wygrał 8-godzinny wyścig w Bahrajnie, odgrywając decydującą rolę w zdobyciu mistrzowskiego tytułu wśród producentów.

Duńczyk Nicklas Nielsen, po zdobyciu tytułu mistrza świata w klasie LMP2 Pro-AM, kończy wyjątkową podróż, w której Ferrari Challenge było niezwykłym elementem przyspieszającym jego karierę, co przyniosło co najmniej jeden tytuł mistrza kontynentu lub świata nieprzerwanie od 2018 roku.

Po zdobyciu tytułu mistrza po raz drugi z rzędu w klasie LMGTE Pro, Alessandro Pier Guidi i James Calado podejmą wyzwanie wywalczenia zwycięstw w najwyższej klasie FIA WEC. Ta współpraca może pochwalić się wyjątkową listą triumfów: nikt przed nimi nie zdobył tytułu dwa razy z rzędu w klasie LMGTE Pro. Liczby pary brytyjsko-włoskiej w ciągu siedmiu sezonów w WEC stanowią niepowtarzalną wizytówkę: 11 zwycięstw i 23 miejsca na podium w 39 startach.

Dwaj dobrze współpracujący kierowcy w sezonie 2023 będą mogli liczyć na szybkość Antonio Giovinazziego, który po raz pierwszy wystartuje w pełnej kampanii Długodystansowych Mistrzostw Świata, po swoich doświadczeniach w 24-godzinnym wyścigu Le Mans w 2018 roku. Włoch w nadchodzącej kampanii będzie pełnił również rolę kierowcy rezerwowego Ferrari w Formule 1.

„Wraz z wyborem załóg zakończyliśmy ostatni etap programu przed naszym debiutem w Sebring” – powiedział Antonello Coletta, szef działu Ferrari GT.

„Od pierwszego testu 499P w lipcu, pracowaliśmy bez przerwy, angażując kierowców z rodziny Ferrari. Decyzja dotycząca wybranych przez nas zawodników dotyczy nie tylko wyścigów, w których będziemy rywalizować, ale także rozwoju, który będzie kontynuowany podczas mistrzostw.”

„Bardzo jasno określamy, czego od nich wymagamy w zakresie rozwoju i spójności, a nie tylko szybkości.”

„Jestem bardzo dumny, że zostałem wybrany jako jeden z sześciu kierowców ścigających się Hypercarem, samochodem, którego znaczenie – również historyczne – jest dla nas bardzo jasne” – zaznaczył wyraźnie Alessandro Pier Guidi.

„Prowadzenie Ferrari napawa Cię dumą, ale 499P to krok dalej. Oczekiwania są wysokie, tym bardziej że ścigamy się dla Ferrari.”

„Przed nami ważny sezon, ale ciężko się przygotowuję, aby być gotowym. Sebring jest tuż za rogiem, ale wciąż mamy testy, aby być przygotowanymi od pierwszego wyścigu, chociaż nasz rzeczywisty poziom będzie widoczny w europejskich rundach.”

Antonio Giovinazzi dodał: „Debiut 499P będzie przełomowym momentem w historii Ferrari, a udział w tej niezwykłej chwili będzie dla mnie wielkim zaszczytem.”

„Wiemy, że spoczywa na nas wiela odpowiedzialność spotykania się z wielką pokorą, ale jesteśmy świadomi naszej siły i gotowi na to ogromne wyzwanie.”

Image: © Scuderia Ferrari