Ferrari zadowolone z funkcjonalności bazy na sezon 2021

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Zdaniem Matti Binotto i Charlesa Leclerca, nowe elementy, które systematycznie wprowadzane są do konstrukcji SF1000 działają zgodnie z planem, tworząc tym samym bazę bolidu na przyszły rok.

Rozwój bazy na sezon 2021

Jednym z głównych problemów Ferrari w sezonie 2020 jest wydajność aerodynamiczna ich obecnego pakietu, który został stworzony pod zeszłoroczny silnik. Mankamenty tej koncepcji w ubiegłym roku były w dużym stopniu zatuszowane przez bardzo wydajną jednostkę napędową, która po podpisaniu poufnego porozumienia z FIA, straciła swoją moc, co pozwoliło w tym sezonie znacząco uwidocznić wady konstrukcyjne bolidu SF1000, który jest ewolucją konstrukcji SF90H.

Ekipa z Maranello, zgodnie z wytycznymi regulaminu na rok 2021, wprowadzi do swojej kolejnej konstrukcji kilka ulepszeń, które od weekendu w Rosji systematycznie sprawdzane są w warunkach torowych. Podczas rywalizacji na torze Nurburgring w bolidach Charlesa Leclerca i Sebastiana Vettela zamontowane zostały większe poprawki, które objęły sekcje boczne oraz podłogę. Prawdopodobnie już w Portugalii wprowadzony zostanie trzeci pakiet ulepszeń, który będzie obejmował m.in. nowy dyfuzor, mający za zadanie zapewnić większą stabilność tylnej części samochodu.

Ferrari zadowolone z rozwoju nowych części

Wywalczenie czwartej pozycji startowej przez Charlesa Leclerca w miniony weekend może świadczyć o tym, że zespół zmierza w dobrą stronę. Trzeba jednak uwzględnić, że tak wysoka pozycja to w głównej mierze zasługa specyficznego klimatu, który spowodował, że wszystkie zespoły miały zaledwie godzinę na optymalne ustawienie bolidów, co wpłynęło w znacznym stopniu na równowagę sił w stawce. Wyścig to zupełnie inna historia, gdzie Ferrari nie było już tak konkurencyjne względem swoich rywali, pomimo zbliżonych warunków atmosferycznych.

Pomimo słabego tempa w wyścigu i mało miarodajnych kwalifikacji, szef zespołu, Mattia Binotto uważa, że ich poprawki spisują się zgodnie z pierwotnymi założeniami.

„Kwalifikacje na torze Nurburgring pokazały nam, że dokonujemy systematycznego postępu. Wprowadzane poprawki zdają się działać zgodnie z założeniami, co jest dla nas bardzo dobrą informacją, uwzględniając projekt bolidu na sezon 2021. W Portugalii będziemy korzystać z kolejnego pakietu ulepszeń, który mam nadzieję również będzie działał w należyty sposób” – przyznał Włoch.

Charles Leclerc po sobotniej czasówce przyznał, że jego zespół poczynił duży postęp w kontekście jakości ulepszeń.

„Wprowadzone ostatnio poprawki działają zgodnie z założeniami. Również te, których używamy w ten weekend. To bardzo ważne, ponieważ mieliśmy przez jakiś czas problem z jakością ulepszeń. Dzięki temu powoli budujemy solidną bazę bolidu na sezon 2021. Nasza obecna strategia jest jasna. Nie szukamy wielkich poprawek, tylko skupiamy się na małych modyfikacjach, dzięki którym co weekend zmniejszamy dystans do rywali.”

Nowy silnik – nowa nadzieja

Mattia Binotto na początku września zakomunikował, że przyszłoroczna wersja bolidu będzie napędzana zupełnie nowym silnikiem, pozwalającym przynajmniej częściowo zredukować deficyt mocy względem rywali, który obecnie ma wahać się w granicy około 50 koni mechanicznych.

Naszym priorytetem jest obecnie nowa jednostka napędowa, którą już stworzyliśmy i poddaliśmy pierwszym testom. Jest to zupełnie nowa konstrukcja, która całkowicie różni się koncepcją od tegorocznej wersji” – podsumował Binotto.

Image: © Scuderia Ferrari