FIA spotka się z dyrektorami technicznymi, aby znaleźć rozwiązanie w sprawie porpoisingu

Lewis Hamilton i Carlos Sainz / © Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / LAT Images

Po tym, jak dyrektywa techniczna dotycząca porpoisingu spotkała się z krytyką podczas GP Kanady, FIA postanowiła skonsultować się z dyrektorami technicznymi zespołów, aby przedyskutować potencjalne rozwiązania anomalii.

W przeddzień Grand Prix Kanady, Międzynarodowa Federacja Samochodowa opublikowała nową dyrektywę techniczną, która ma na celu ochronę kierowców przed skutkami podskakiwania, po tym, jak narastały obawy o ich zdrowie po Grand Prix Azerbejdżanu.

Zgodnie z dyrektywą oznaczoną symbolem TD039, FIA określi „limit ilościowy dla akceptowalnego poziomu pionowych oscylacji”, a same wartości będą oparte na danych, które zostaną przesłane przez zespoły.

Składy mają w związku z tym wiele pytań, z których najważniejsze dotyczy tego, co będzie uznawane za dopuszczalny poziom drgań pionowych.

„Kto odważy się powiedzieć, że 7g lub 8g to limit?” – powiedział jeden z szefów zespołu w rozmowie z Auto Motor und Sport. „Nie ma żadnej wiedzy na temat tego, co jest jeszcze dopuszczalne, a co już nie.”

Scuderia Ferrari ma pewne wątpliwości dotyczące nowej dyrektywy. Włoska ekipa podkreśla, iż dyrektywy techniczne wyjaśniają przepisy, ale ich nie zmieniają, więc tu należy postawić pytanie: czy FIA ma prawo do wydawania tego typu regulacji?

„Dla nas ta dyrektywa nie ma zastosowania” – powiedział szef zespołu Mattia Binotto w wywiadzie dla The Race. „I wspomnieliśmy o tym FIA.”

„Dyrektywy techniczne są po to, aby wyjaśniać przepisy lub zajmować się pilnowaniem porządku.”

Dyrektywa techniczna opublikowana w zeszły czwartek umożliwia zespołom zamontowanie dodatkowej podpórki, w celu ustabilizowania podłogi bolidu. Owa możliwość nie spodobała się zespołom Ferrari i Red Bulla, które stanowczo sprzeciwiają się tego typu zmianom.

Zdając sobie sprawę, że zespoły nie osiągną konsensusu w kwestii porpoisingu, FIA stwierdziła, że aby dojść do porozumienia, konieczne będzie przeprowadzenie rozmów z dyrektorami technicznymi zespołów.

Podczas rozmów, FIA będzie posługiwała się danymi dotyczącymi podskakiwania bolidów, zebranymi podczas weekendu wyścigowego w Montrealu. Delegaci Międzynarodowej Federacji Samochodowej będą chcieli również poznać zdanie zespołów na temat wprowadzenia konkretnych ograniczeń i regulacji w przyszłości.

Red Bull nazwał jednak interwencję FIA „wyraźnie nastawioną na rozwiązanie problemów jednego zespołu”, a Toto Wolff podkreślił, że „nie można traktować zdrowia kierowców lekceważąco.”

Image: © Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / LAT Images