Formuła 1 jeszcze bardziej zmniejszy siłę docisku ze względów bezpieczeństwa?

Carlos Sainz - McLaren F1 Team / © McLaren F1

Awarie opon, jakie miały miejsce podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii, nie mogły przejść bez echa, zwłaszcza jeśli problem związany jest z bezpieczeństwem kierowców.

Formuła 1, aby przeciwdziałać kolejnym awariom, a tym samym nie dopuszczać do niebezpiecznych sytuacji na torze, zamierza zmniejszyć siłę docisku w przyszłorocznych samochodach.

Pirelli przyznało, że do tej pory nie napotkało na tak duże siły działające na opony, jak miało to miejsce na Silverstone. Dlatego w liście wystosowanym do zespołów, francuski dostawca potwierdził, że ze względu na ostatnie wydarzenia, konieczne będzie dalsze zmniejszenie siły docisku.

Serwis RaceFans, który poznał szczegóły treści wspomnianego listu, ujawnił, że zmiany zostaną wprowadzone zgodnie z artykułem 2.2 Regulacji Technicznych. Pozwala to organowi zarządzającemu, za zgodą Światowej Rady Sportów Motorowych, na dokonywanie wszelkich zmian ze względów bezpieczeństwa bez powiadamiania czy przesunięć.

Pirelli będzie musiało zapewnić na sezon 2021 opony 2019 i to po raz trzeci rok z rzędu. Wynika to częściowo z tego, że prototypowe mieszanki 2020, opracowane w ubiegłym sezonie, zostały odrzucone przez zespoły na rzecz opon 2019. Na sezon 2021 pierwotnie planowano wdrożenie 18-calowych opon, jednak plany te zostały przesunięte o rok.

Image: © McLaren F1