Formuła 1 monitoruje sytuację odnośnie rosyjskiej agresji na Ukrainę

Grand Prix Rosji 2021 - Sochi Autodrom / © Pirelli Motorsport

Formuła 1 przyznała, że monitoruje szybko rozwijającą się sytuację po ataku Rosji na Ukrainę, do jakiej doszło w czwartkowy poranek.

Pogarszająca się sytuacja pomiędzy Rosją a Ukrainą w ostatnich miesiącach dała swój upust w czwartek rano, kiedy rosyjskie wojska przekroczyły granicę Ukrainy i przypuściły serię ataków na obiekty ulokowane na terenie Ukrainy.

W obliczu agresji Rosji na Ukrainę pod dużym znakiem zapytania pozostaje ogranizacja wyścigu o Grand Prix Rosji na torze Sochi Autodrom, który jest planowany na 23-25 września.

Formuła 1 w wydanym komunikacie podkreśliła, że przygląda się całej sytuacji, jednak na chwilę obecną nie udziela dalszych komentarzy w kwestii wyścigu w Soczi.

„Formuła 1, podobnie jak wielu innych, uważnie obserwuje płynny rozwój wydarzeń i obecnie nie udziela dalszych komentarzy odnośnie wyścigu zaplanowanego na wrzesień” – czytamy w komunikacie. „Będziemy nadal bardzo uważnie monitorować sytuację.”

Image: © Pirelli Motorspor