Formuła 1 przedłuża okres zamknięcia fabryk

Formuła 1 przedłuża okres zamknięcia fabryk

Światowa Rada Sportów Motorowych, po jednogłośnym porozumieniu wszystkich stron, wydała oświadczenie o wydłużeniu przerwy „wakacyjnej” i zamknięciu fabryk z 21 do 35 dni.

W głosowaniu wzięły udział wszystkie zespoły F1 wraz z Grupą Strategiczną. Przerwa wakacyjna została wyznaczona na okres marca, kwietnia i/lub maja i wiąże się ona także z zamknięciem fabryk.

Przyczyną tej decyzji jest oczywiście pandemia wirusa COVID-19, mająca niekorzystny wpływ także na świat sportu, nie wykluczając Formuły 1, która ciągle odwleka inaugurację 70-go sezonu mistrzostw świata. Z powodu epidemii odwołano lub przełożono osiem pierwszych wyścigów, jednak niewykluczone jest to, że do tej grupy dołączą dwa kolejne, a start tegorocznej kampanii będzie mieć miejsce dopiero w lipcu.

Ogólnoświatowy kryzys związany z pandemią koronawirusa zagraża także finansom mniej zamożnych teamów F1, które z powodu braku dochodów, muszą tymczasowo wysyłać część pracowników na przymusowe urlopy oraz obcinać pensje pozostałym. McLaren jako pierwszy zastosował tę taktykę, a w ślad za nim poszedł także Williams.

Zak Brown, szef McLarena, wyraził ostatnio swoje niepokojące obawy, że nawet cztery najbiedniejsze zespoły mogą mieć poważne problemy finansowe i stanąć w obliczu konieczności odejścia z rywalizacji w Formule 1.

Trwają także debaty nad obniżeniem pułapu limitu budżetowego na 2021 rok, który początkowo miał wynosić 175 milionów dolarów. Na poniedziałkowym spotkaniu uzgodniono limit 150 milionów, jednak pojawił się pomysł ponownego obcięcia budżetu do 125 milionów, z którym nie chciały zgodzić się trzy czołowe ekipy. W ciągu najbliższych kilku dni, szefowie ekip oraz władze F1 mają wznowić rozmowy w tej sprawie.

Image: © Alfa Romeo Racing Orlen / DPPI