Formuła 1 szykuje kilka niespodzianek w sfinalizowanym kalendarzu 2020

Fernando Alonso podczas testów w 2012 roku - Jerez / © Scuderia Ferrari

Formuła 1 szykuje kilka niespodzianek w kalendarzu 2020. Do tej pory poznaliśmy daty trzynastu rund, jednak nie oznacza to, że harmonogram został w pełni sfinalizowany.

Planowanie tegorocznego sezonu jest procesem ciągłym ze względu na trwającą pandemię i jej skutki w poszczególnych krajach. Jednak już kilka miesięcy temu założono, że w tym roku maksymalnie może pojawić się osiemnaście rund Formuły 1.

Sezon nadal ma kończyć się Grand Prix Abu Zabi, który poprzedzi weekend w Bahrajnie. Pierwotnie wyścig w Bahrajnie miał odbyć się w marcu, jednak najprawdopodobniej zostanie przesunięty na przełom listopada i grudnia.

Jak już wiadomo, na pewno żaden wyścig nie będzie miał miejsca na kontynentach obu Ameryk, a pod dużym znakiem zapytania stoi organizacja wyścigów w Azji, dlatego pojawiają się doniesienia o innych obiektach europejskich, które potencjalnie mogłyby dołączyć do harmonogramu 2020.

Sugeruje się, że pod uwagę brane są hiszpańskie Jerez czy Grand Prix Turcji, a obie rundy były już niegdyś częścią kalendarza sportu.

"Może pojawić się kilka niespodzianek, a także coś do czego prawdopodobnie jesteśmy przyzwyczajeni" - powiedział w rozmowie ze Sky Sports F1 Michael Masi, dyrektor wyścigowy F1.

"W ciągu najbliższego tygodnia lub dwóch powinniśmy mieć sfinalizowany kalendarz, który będzie kończył się pod koniec listopada lub na początku grudnia."

"Jeśli spojrzymy na to, co działo się jeszcze nie tak dawno temu, to organizacja nawet 15-16 wyścigów wydawała się niemożliwa. To wielki wyczyn w wykonaniu wszystkich zaangażowanych osób."

"Z pewnością było to dużym wyzwaniem, ale FIA, grupa F1 i wszystkie zespoły wspólnie ciężko pracowały, aby uzyskać maksymalną liczbę wyścigów w Mistrzostwach Świata 2020. Robimy wszystko co w naszej mocy."

"W najlepszym interesie mistrzostw jest organizacja jak największej liczby wyścigów" - dodał Masi.

Jeśli Jerez i Turcja dołączą do kalendarza Formuły 1, to najprawdopodobniej pojawią się w listopadzie. Turcja gościła F1 po raz ostatni w 2011 roku, natomiast Jerez w 1997 roku jako Grand Prix Europy. Wówczas Mikka Hakkinen zdobył swoje pierwsze zwycięstwo, a Jacques Villeneuve wywalczył tytuł mistrzowski po kolizji z Michaealem Schumacherem, który za ten wypadek został ukarany dyskwalifikacją z całych mistrzostw.

Image: © Scuderia Ferrari