Formuła 1 ujawnia kwotę przeznaczoną na przygotowanie Grand Prix Las Vegas

Las Vegas

Zdaniem dyrektora generalnego Liberty Media Formuła 1 zakupiła ziemię niedaleko Las Vegas za prawie ćwierć miliarda dolarów w ramach przygotowań do rozegrania pierwszego od ponad czterdziestu lat Grand Prix w Nevadzie.

Już w nadchodzących tygodniach F1 sfinalizuje umowę kupna trzydziestu dziewięciu akrów ziemi na wschód od słynnego Las Vegas Strip, gdzie znajdą się stała aleja serwisowa oraz padok.

Wydatki te rozwiążą potencjalny problem dotyczący budynków przytorowych, które znajdowałyby się do mili od garaży, jak głosiły plotki.

„Liberty Media zawarło porozumienie w sprawie nabycia trzydziestu dziewięciu akrów na wschód od The Strip, w celu zabezpieczenia projektu toru oraz pojemności boksów i padoku, a także innych miejsc hotelowych i wspierających wyścig” – powiedział Greg Maffei w rozmowie z analitykami z Wall Street.

„Spodziewam się, że transakcja zostanie zamknięta w drugim kwartale [tego roku], a cena zakupu wyniesie 240 milionów dolarów i zostanie sfinansowana gotówką z kasy należącej do grupy Formuły 1.”

Amerykanin nie podaje na ten moment żadnych konkretnych informacji dotyczących ewentualnego dalszego rozwoju obiektu w Mieście Grzechu.

„Nie mamy jeszcze żadnych innych szczegółów finansowych do opublikowania na temat tego, co ponadto zostanie wydane na ten cel” – stwierdził 61-latek.

Maffei jest zachwycony nieustanną dynamiką Formuły 1 widoczną za oceanem przed inauguracyjnym Grand Prix Miami. Dyrektor generalny Liberty Media potwierdził również, że królowa motorsportu, w związku ze współpromocją wydarzenia w Las Vegas, będzie musiała znaleźć dalsze fundusze na wydatki kapitałowe i operacyjne na przygotowanie tego obiektu na wyścig.

„Będzie to nocny wyścig w dół The Strip i, co ważne, inaczej niż w większości miejsc, Formuła 1 i Liberty Media promują tę imprezę we współpracy z lokalnymi interesariuszami i Live Nation.”

„Rozbudowa tego toru będzie wymagała zwiększonych nakładów inwestycyjnych. Jest za wcześnie, aby podać konkretne liczby, ale zamierzamy poinformować o tym jeszcze w tym roku” – zakończył Greg Maffei.