Formuła E ogłasza zmiany w formacie kwalifikacyjnym

ePrix Berlina 2020 / © Formula E

Wskutek fiasku, który wystąpił podczas kwalifikacji do dziesiątego wyścigu szóstego sezonu, zespoły poprosiły o poprawę obecnego formatu. Od następnego sezonu w serii pojawi się wiele zmian, a w nich właśnie skrócenie czasu kwalifikacji grupowych z sześciu do czterech minut.

Posiedzenie Światowej Rady Sportów Motorowych FIA wniosło do kolejnego sezonu Formuły E pewne zmiany. Będzie to bowiem pierwszy rok, gdy seria ta będzie konkurowała pod szyldem mistrzostw świata FIA.

Pierwszą, najbardziej znaczącą zmianą, jest skrócenie formatu kwalifikacji grupowych z sześciu do czterech minut. Jest to spowodowane głównie prośbą zespołów, po sytuacji podczas kwalifikacji do dziesiątego wyścigu Formuły E w ostatnim sezonie. Podczas pierwszej grupy kierowcy wyjechali zbyt późno, aby rozpocząć pomiarowe okrążenie i ostatecznie tylko Max Guenther oraz Mitch Evans ustanowili czasy przejazdów, a obaj kierowcy DS Techeetach, Lucas di Grassi i Sebastian Buemi nie dotarli do linii mety przed upływem czasu.

Skrócenie sesji sprawi, że rzadziej kierowcy będą ustanawiać dwa pomiarowe okrążenia podczas kwalifikacji grupowych. Zmiana ta zmniejszy również ewolucję toru, która jest ważnym czynnikiem na torach ulicznych.

W przyszłym sezonie nastąpi również zmniejszenie personelu wyścigowego oraz alokacji opon o 25%. Zmiany te mają zmniejszyć wydatki zespołów i wpływu na środowisko. Wprowadzone zostaną także restrykcje dotyczące ilości czujników i jednostek sterujących silnikiem elektrycznym.

W dokumencie wydanym przez FIA czytamy: "W związku z przygotowaniami do zmiany statusu i zostania Mistrzostwami Świata Formuły E, które rozpoczną się w przyszłym sezonie, Światowa Rada Sportów Motorowych FIA zatwierdziła kolejną serię środków konsolidacji kosztów."

"Zgodnie ze środkami przyjętymi 19 czerwca 2020 roku produkcja nieobowiązkowych części w stosunku do jednego dostawcy została zredukowana."

"Ponadto pozyskiwanie danych zostało ograniczone do określonej liczby czujników."

"Zdecydowano również, że każdy bolid będzie teraz wykorzystywał nie więcej niż jedną aktualizację oprogramowania jednostki sterującej na wyścig."

"Zdecydowano także o skróceniu czasu na torze dla każdej grupy kwalifikacyjnej z sześciu do czterech minut."

W siódmym sezonie zespoły będą mogły zostać przy jednostce napędowej używanej w poprzednim roku lub wprowadzić nową, z której będą musiały korzystać przez kolejne dwa lata przed wprowadzeniem trzeciej generacji bolidów.

Jednym z zespołów, który sezon zacznie ze starym silnikiem, jest Nissan e.dams, lecz nową wersję wprowadzi podczas pierwszej europejskiej rundy, czyli wyścigu w Rzymie.

Image: © Formula E