Gasly: Vettel wygrał i dostał szansę, dlaczego nie ja?

Pierre Gasly - Scuderia AlphaTauri / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Pierre Gasly powtórzył sukces Sebastiana Vettela z 2008 roku i wygrał Grand Prix Włoch na torze Monza w drugiej ekipie firmy Red Bull. Francuz nie może zrozumieć, dlaczego nie dostał promocji do pierwszego zespołu, tak jak czterokrotny mistrz świata jedenaście lat temu.

Kierowca AlphaTauri jest zaskoczony, że mimo powtórzenia wyczynu Niemca, ekipa z Milton Keynes wykluczyła Francuza z walki o drugi fotel i zostawiła go na kolejny sezon w ekipie z Faenzy.

"W ciągu czternastu lat istnienia zespołu, Vettel jest jedynym innym kierowcą, który zwyciężył w wyścigu dla Toro Rosso. Następnie awansował do Red Bulla i zdobył z nimi cztery mistrzostwa świata" - powiedział Pierre Gasly.

"Muszę przyznać, że jestem po prostu zaskoczony, iż nie byłem brany pod uwagę. Mam dwa podia z tą ekipą i myślę, że dobrze mi idzie. Jedynie, co mogę teraz zrobić, to dalej dobrze prezentować się na torze."

Gasly potwierdził, że wiedział już od jakiegoś czasu, iż zostanie w AlphaTauri, mimo tego, że publiczne oświadczenie zostało wydane niedawno.

"Myślę, że od dłuższego czasu pokazywano mi jasno, że będę kontynuował pracę w tym zespole i jak mówię, nie jestem rozczarowany. Jeżdżę na wysokim poziomie, jestem w stanie pokazać swój potencjał" - kontynuował Francuz.

"Mam 24 lata, oczywiście moim celem jest walka na szczycie o  mistrzostwo. Na chwilę obecną muszę jednak wykonywać dalej swoją robotę."

"Cieszę się, że mogę współpracować z AlphaTauri przez kolejny rok. Będę dawał z siebie wszystko dla tego zespołu" – oznajmił Gasly.

Szefowie Red Bulla nie poinformowali jednak, kto będzie partnerem zespołowym Pierre'a Gasly'ego. Wszystko wskazuje na to, że po zdobyciu licencji, w F1 zadebiutuje finalnie Yuki Tsunoda, który obecnie rywalizuje w Formule 2.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool