GP Europy: Johann Zarco najszybszy na mokrym torze w trzecim treningu

Johann Zarco - Esponsorama Racing / © Esponsorama Racing

Johann Zarco uzyskał najlepszy czas w trzeciej sesji treningowej GP Europy, która odbyła się na mokrym torze. W czołowej trójce znaleźli się jeszcze Maverick Vinales oraz Takaaki Nakagami.

Zgodnie z przewidywaniami sobotni poranek w Walencji przywitał zawodników niezbyt przychylną aurą. Co prawda już nie padało tak, jak to było podczas treningu kategorii Moto3, ale tor wciąż był mokry, a niebo pochmurne. Tuż przed startem trzeciej sesji treningowej temperatura powietrza wynosiła niespełna 17 stopni Celsjusza, natomiast nawierzchnia była rozgrzana ledwie do 18.

W pierwszych piętnastu minutach trzeciego treningu GP Europy zawodnicy intensywnie pracowali i poprawiali swoje czasy z okrążenia na okrążenie. Na czele tabeli znajdował się wówczas Stefan Bradl, który legitymował się rezultatem 1:41,884. Drugi był Johann Zarco (+0,064 ), a trzeci Andrea Dovizioso (+0,125). W czołowej piątce znajdowali się jeszcze Miguel Oliveira oraz Takaaki Nakagami.

W takich warunkach jak na razie słabo spisywali się zawodnicy Yamahy – Maverick Vinales był dziewiąty, Valentnino Rossi, który pokonał koronawirusa, dziesiąty, Franco Morbidelli dwunasty, a Fabio Quartararo siedemnasty. Co ciekawe, w swoim garażu pozostawał natomiast Jack Miller, który był najszybszy w obu piątkowych sesjach. 

Po dwudziestu minutach trzeciego treningu nad torem w Walencji zaczęło pojawiać się słońce. Wówczas tempo podkręcił Miguel Oliveira, który awansował na pierwsze miejsce z czasem 1:41,519. Na kolejnym okrążeniu Portugalczyk pojechał jeszcze szybciej i poprawił się na 1:41,352. Drugi był Maverick Vinales (+0,227), a trzeci Johann Zarco (+0,508). Francuz jednak wtedy przyspieszył i to on znajdował się na czele tabeli po trzydziestu minutach sesji – 1:41,113.

W ostatnich momentach treningu w pewnych miejscach toru dało się zauważyć suchą nitkę, jednak nie były to warunki, by założyć opony typu slick. Niemniej tempo podkręcili wówczas Cal Crutchlow i Maverick Vinales. Brytyjczyk uzyskał czas 1:41,285 i był drugi, a Hiszpan trzeci (1:41,313).

Na lepsze tempo rywali zareagował też dotychczasowy lider – Johann Zarco. Francuz niespełna dwie minuty przed końcem trzeciego treningu GP Europy uzyskał wynik 1:40,735 i umocnił się na pierwszym miejscu. To jednak nie było jego ostatnie słowo, gdyż na ostatnim pomiarowym okrążeniu odnotował rezultat 1:40,007. W końcówce poprawił się też Fabio Quartararo, jednak czas 1:43,234 dawał mu odległe, dziewiętnaste miejsce.

W trzecim treningu GP Europy bezapelacyjnie najszybszy był Johann Zarco. Będący na drugim miejscu Maverick Vinales stracił do niego aż 0,736 sekundy, a Takaaki Nakagami 1,064. W czołowej dziesiątce sesji znaleźli się jeszcze: Francesco Bangaia, Cal Crutchlow, Miguel Oliveira, Alex Marquez, Valentino Rossi, Alex Rins oraz Joan Mir.

Sobotnia sesja nie przyniosła więc większych zmian, jeśli chodzi o bezpośredni awans do drugiego segmentu kwalifikacji. Tym samym w pierwszej części „czasówki”, która rozpocznie się o 14:50, będą musieli wystąpić m.in. Maverick Vinales, który i tak wystartuje do wyścigu z alei serwisowej, Cal Crutchlow, Alex Marquez, Johann Zarco czy Valentino Rossi.

Image: © Esponsorama Racing