GP Francji: Bradley Smith najszybszy na mokrym torze w pierwszym treningu

Bradley Smith - Aprilia Racing Team Gresini / © Aprilia Racing Team Gresini

Dość niespodziewanie najlepszy czas pierwszego treningu GP Francji uzyskał Bradley Smith. Kierowca testowy Aprilii i zastępca Andrei Iannone na mokrej nawierzchni toru Le Mans wyprzedził bezpośrednio Johanna Zarco i Danilo Petrucciego.

Zgodnie z prognozami piątek przywitał zawodników deszczową i chłodną pogodą. Temperatura powietrza na początku pierwszego treningu GP Francji wynosiła 15 stopni Celsjusza, natomiast nawierzchnia rozgrzana była ledwie do 14. Jedynym więc wyjściem był wyjazd na oponach deszczowych.

Pierwszym zawodnikiem, który przejechał pomiarowe okrążenie, był Valentino Rossi. Włoch uzyskał wtedy czas 1:56,829. Był to jednak słaby wynik, bo po chwili wyprzedziło go ponad pół stawki, a na czoło z rezultatem 1:50,184 wyszedł Pol Espargaro. Na kolejnym okrążeniu Hiszpan poprawił się jeszcze na 1:48,442. Swoje umiejętności jazdy na mokrej nawierzchni potwierdzał również Andrea Dovizioso, który z czasem 1:48,505 awansował na drugie miejsce.

Wraz z kolejnymi minutami pierwszego treningu GP Francji zawodnicy poprawiali swoje rezultaty. Po kwadransie na czele tabeli znajdował się Andrea Dovizioso, który legitymował się czasem 1:46,221. Drugi był natomiast Pol Esargaro – 1:46,925. Niewątpliwie więc ten duet dysponował najlepszym tempem od samego początku sesji. W czołowej piątce byli jeszcze Maverick Vinales, Alex Rins i Valentino Rossi.

Po około 20 minutach treningu na pierwsze miejsce w tabeli awansował Jack Miller. Australijczyk okrążenie toru Le Mans przejechał w 1:45,436 i wyprzedzał Andreę Dovizioso oraz Mavericka Vinalesa, który w międzyczasie znalazł się przed Polem Espargaro. W kolejnych minutach lider zmienił się dwukrotnie – najpierw został nim Maverick Vinales, a chwilę później Danilo Petrucci. Włoski zawodnik jako pierwszy złamał barierę 1 minuty i 45 sekundy – 1:44,931. Hiszpan tracił natomiast 0,190 sekundy.

Około kwadrans przed zakończeniem pierwszej sesji treningowej GP Francji przestał padać deszcz. Szans na wyschnięcie nawierzchni jednak nie było, lecz optymistyczną informacją była ta, że opadów nie powinno już być do końca dnia. Liderem na ten moment był Franco Morbidelli – 1:44,816.

W ostatnich minutach pierwszego treningu GP Francji świetne czasy okrążeń notował Jack Miller. Australijczyk, który uwielbia takie warunki, został nowym liderem z czasem – 1:44,346. Na kolejnym „kółku” wyprzedził go jednak Maverick Vinales – 1:44,180. Trzeci był Andrea Dovizioso, czwarty Danilo Petrucci, a piątkę zamykał Pol Espargaro.

Na ostatnim okrążeniu pomiarowym czas 1:44,148 uzyskał Andrea Dovizioso, dzięki czemu wyprzedził Mavericka Vinalesa. Chwilę później sensacyjne „kółko” przejechał jednak Bradley Smith – 1:43,804 – i to on został zwycięzcą pierwszej sesji treningowej GP Francji. Drugie miejsce – ze stratą 0,154 sekundy – zajął Johann Zarco, a trzecie Danilo Petrucci (+0,220).

W czołowej dziesiątce znaleźli się jeszcze: Jack Miller (+0,328), Andrea Dovizioso (+0,344), Maverick Vinales (+0,376), Franco Morbidelli (+0,637), Valentino Rossi (+0,707), Cal Crutchlow (+0,850) oraz Pol Espargaro (+0,956).

Przez 45 minut pierwszego treningu GP Francji kompletnie nie istniał lider klasyfikacji generalnej, Fabio Quartararo. Francuz plasował się w okolicach 15-20 miejsca, ostatecznie sesję kończąc na odległej, osiemnastej pozycji – 1:46,494.

Drugi trening GP Francji rozpocznie się o 14:10.

Image: © Aprilia Racing Team Gresini