GP Walencji: Franco Morbidelli z trzecim zwycięstwem w sezonie. Joan Mir mistrzem świata MotoGP

Franco Morbidelli - Petronas Yamaha SRT / © Petronas Yamaha SRT

Franco Morbidelli zwyciężył w wyścigu o GP Walencji, walcząc na ostatnim okrążeniu z Jackiem Millerem. Podium uzupełnił Pol Espargaro. Mistrzostwo świata przypieczętował z kolei Joan Mir, który finiszował na siódmej pozycji.

Niedziela była słonecznym dniem w Walencji. Temperatura powietrza przed startem wyścigu na torze im. Ricardo Tormo wynosiła niespełna 23 stopnie Celsjusza, natomiast nawierzchnia była rozgrzana do nieco ponad 28. Warunki do jazdy były więc sprzyjające, jak i również nie sprawiały kłopotów z wyborem opon. Większość zawodników zdecydowała się na twardy przód i pośredni tył.

Najlepiej do wyścigu o GP Walencji wystartował Jack Miller, który wyprzedził na prostej Franco Morbidellego, jednak Australijczyk przestrzelił punkt hamowania do pierwszego zakrętu i to zdobywca pole position był pierwszy. Na trzecie miejsce awansował Pol Espargaro, czwarty był Takaaki Nakagami, a piąty Miguel Oliveira. Dobry początek miał również Alex Rins, który przesunął się z czternastego pola na ósme miejsce. Joan Mir był natomiast dziesiąty. Z czołowej piętnastki wypadł z kolei Fabio Quartararo, który wyjechał poza obszar toru.

Franco Morbidelli wykorzystywał atut Yamahy i notował najlepsze czasy okrązeń. Tym samym powoli budował przewagę nad Jackiem Millerem i Takaakim Nakagamim, która po czterech "kółkach" dawała mu trochę spokoju. W międzyczasie na czwarte miejsce przesunął się Miguel Oliveira, który wyprzedził Takaakiego Nakagamiego. Szósty był Johann Zarco, siódmy Alex Rins, ósmy Brad Binder, dziewiąty Aleix Espargaro, a dziesiątkę zamykał Joan Mir.

Na szóstym okrażeniu wyścigu o GP Walencji w pierwszym zakręcie przewrócił się Johann Zarco, w związku z czym wszyscy jadący za nim zyskali jedną pozycję. Tym samym do czołowej piętnastki powrócił Fabio Quartararo, który toczył bój z Alexem Marquezem.

Na dziewiątym okrążeniu swoje marzenia o mistrzowskim tytule musiał odłożyć Fabio Quartararo. Francuz stracił przyczepność przedniej opony w szóstym zakręcie i tym samym zakończył udział w wyścigu o GP Walencji. 

Po dziesięciu okrążeniach Franco Morbidelli miał 0,8 sekundy przewagi nad Jackiem Millerem i Polem Espargaro. Czwarty był Takaaki Nakagami, który wyprzedził Miguela Oliveirę. Japończyk tracił jednak do jadącego przed nim Hiszpana 2 sekundy. Szósty był Alex Rins, siódmy Brad Binder, ósmy Aleix Espargaro, dziewiąty Joan Mir, a dziesiątkę zamykał Andrea Dovizioso.

Kolejne okrążenie wyścigu o GP Walencji przyniosło zyski zawodnikom Suzuki. Na piąte miejsce awansował Alex Rins, który wyprzedził tracącego tempo Miguela Oliveirę, a na ósme przesunął się Joan Mir. Prowadzący w klasyfikacji generalnej Hiszpan w końcu uporał się z wolniejszym Aleixem Espargaro.

Po czternastu okrążeniach na prowadzeniu utrzymywał się Franco Morbidelli, który miał sekundę przewagi nad Jackiem Millerem. Tuż za Australijczykiem jechał Pol Espargaro, do którego jednak zbliżał się Takaaki Nakagami. Japończyk miał w tym momencie najlepsze tempo wśród wszystkich zawodników i zmniejszył dystans do Hiszpana już tylko na sekundę. Piąty wciąż był Alex Rins, jednak on nie był w stanie utrzymać się za Nakagamim. Ósme miejsce utrzymywał Joan Mir, który nie podejmował nadmiernego ryzyka - obecne pozycje zawodników dawały mu bowiem mistrzowski tytuł.

W ostatnim zakręcie dziewiętnastego okrążenia wyścigu o GP Walencji Takaaki Nakagami bardzo optymistycznie zaatakował Pola Espargaro, jednak przednia opona w jego Hondzie straciła przyczepność, co skończyło się upadkiem. Tym samym na czwarte miejsce przesunął się Alex Rins, na piąte Brad Binder, na szóste Miguel Oliveira, na siódme Joan Mir, na ósme Andrea Dovizioso, na dziewiąte Aleix Espargaro, a na dziesiąte Maverick Vinales.

Na sześć okrążeń przed metą przewaga Franco Morbidellego nad Jackiem Millerem zmalała do mniej niż pół sekundy. Zapowiadało nam to więc walkę o zwycięstwo w końcowej fazie wyścigu, w której liczyła się tylko ta dwójka. Będący na trzecim miejscu Pol Espargaro tracił już bowiem do prowadzącego Włocha ponad 3 sekundy. Hiszpan mógł jednak czuć się bezpiecznie, bo Alex Rins był nieco ponad sekundę za nim.

Dwa okrążenia przed metą wyścigu o GP Walencji Jack Miller wciąż tracił ok. pół sekundy do Franco Morbidellego, który jechał praktycznie bezbłędnie. Innym pojedynkiem był ten o czwarte miejsce - pomiędzy Alexem Rinsem a Bradem Binderem.

Na ostatnim okrążeniu moc Ducati na prostej wykorzystał Jack Miller i skutecznie zaaatakował Franco Morbidellego. Włoch nie zamierzał jednak składać broni i szybko skontrował swojego rywala. To jednak jeszcze nie był koniec emocji, gdyż walka trwała także w kolejnych zakrętach. Z niej zwycięsko wyszedł ostatecznie Morbidelli, który obronił się przed atakami i odniósł swój trzeci triumf w sezonie. Tym samym też awansował na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Na najniższym stopniu podium stanął natomiast Pol Espargaro.

Tytuł mistrzowski przypieczętował jednak Joan Mir, który do mety dojechał na siódmym miejscu. Rundę przed końcem sezonu ma bowiem 29 punktów przewagi nad Franco Morbidellim. Dla Hiszpana to już drugi czempionat w Motocyklowych Mistrzostwach Świata, poprzedni wywalczył w 2017 roku w klasie Moto3.

Czwarty do mety dojechał Alex Rins, który obronił się przed atakami Brada Bindera. Szósty był Miguel Oliveira, ósmy Andrea Dovizioso, dziewiąty Aleix Espargaro, a dziesiątkę zamknął Maverick Vinales.

Image: © Petronas Yamaha SRT