Grand Prix Austrii w obliczu potencjalnego odroczenia

Grand Prix Austrii w obliczu potencjalnego odroczenia

Organizatorzy GP Austrii, które planowo ma odbyć się w pierwszym tygodniu lipca, obawiają się, że z powodu szalejącej obecnie pandemii koronawirusa, rozegranie austriackiej rundy F1 może stanąć pod znakiem zapytania.

Mimo, iż prace przygotowawcze do weekendu wyścigowego na rodzimym torze Red Bulla wciąż trwają, sytuacja epidemiologiczna w Austrii, jak i całej Europie, jest dosyć poważna i nie napawa zbyt dużym optymizmem promotorów wyścigu.

Austriacki rząd wprowadził duże obostrzenia mające na celu zapobiegać rozprzestrzenianiu się epidemii, w tym – zakaz organizowania imprez masowych gromadzących więcej niż 500 osób. Restrykcje te mają obowiązywać do 13 kwietnia, jednak niemal pewne jest to, że okres ten zostanie wydłużony.

W poniedziałek odwołany został jeden z największych festiwali muzycznych w Europie, Donauinselfest, gromadzący średnio 2,5 miliona uczestników w ciągu trzech dni. Impreza ta miała odbyć się na tydzień przed GP Austrii.

Jak dowiedział się portal GP Fans, organizatorzy austriackiego wyścigu są zaniepokojeni obecną sytuacją i obawiają się, że runda ta zostanie przełożona lub całkowicie odwołana – zwłaszcza, iż Austria znajduje się obecnie na początku drogi w walce z koronawirusem.

„Przebyliśmy dopiero niewielki kawałek, a przed nami jeszcze bardzo długa droga.”

„Wygląda na to, że wyścig w Austrii może dołączyć do grupy ośmiu odwołanych/przełożonych wyścigów.”

Na chwilę obecną, najbardziej prawdopodobną datą inauguracji sezonu 2020 F1 jest weekend wyścigowy w Kanadzie w dniach 12-14 czerwca, jednak ostateczna odpowiedź na to, czy runda w Montrealu zostanie rozegrana w pierwotnym terminie, pojawi się w okolicach świąt wielkanocnych.