Grand Prix na torze Imola bez udziału publiczności

Trybuna toru Red Bull Ring / © Alfa Romeo Racing Orlen / DPPI

Grand Prix Emilii-Romanii na torze Imola odbędzie się za zamkniętymi drzwiami, czego powodem jest wprowadzenie we Włoszech zaostrzonych restrykcji przeciw Covid-19.

Pandemia koronawirusa wywołała na całym świecie ogromne restrykcje, które uniemożliwiają udział publiczności w wielu wydarzeniach. Organizatorzy rywalizacji na torze Imola otrzymali zgodę na dopuszczenie trzynastu tysięcy widzów, zgodnie z wytycznymi Covid-19, jednak Europa Zachodnia, w tym Włochy, odnotowały w ostatnich tygodniach wzrost zakażeń koronawirusem, dlatego też w niedzielę włoski rząd ogłosił dalsze restrykcje.

Nowe obostrzenia wykluczają udział publiczności w wydarzeniach sportowych na świeżym powietrzu, dlatego też włodarze włoskiego obiektu bardzo szybko zareagowali, próbując wdrożyć propozycję, która zakładała udział zaledwie 6500 kibiców podczas każdego dnia Grand Prix. Ostatecznie jednak taki zamysł nie uzyskał wymaganej zgody.

Oficjalnie Grand Prix Emilii-Romanii na torze Imola, które powróciło do kalendarza Formuły 1 po czternastu latach niebytu, odbędzie się za zamkniętymi drzwiami.

Wszystko wskazuje na to, że Grand Prix Portugalii było ostatnim w tym roku weekendem, podczas którego widzowie i zagorzali fani mogli zobaczyć Formułę 1 na żywo.

Grand Prix Turcji, które odbędzie się dwa tygodnie po rywalizacji na pętli Imola, również odbędzie się bez udziału publiczności, podobnie jak finał sezonu na torze Yas Marina Circuit.

Jedyną niewiadomą pozostają natomiast obie rundy na torze w Bahrajnie. Organizatorzy Grand Prix na obiekcie w Sakhir nadal monitorują sytuację i na chwilę obecną nie poinformowali o wprowadzeniu dodatkowych obostrzeń.

Oznacza to, że fani na tor Formuły 1 mogą powrócić dopiero w marcu na otwarcie sezonu 2021, które ma odbyć się w Melbourne podczas Grand Prix Australii.

Image: © Alfa Romeo Racing Orlen / DPPI