Grand Prix Toskanii pierwszym wyścigiem przy udziale publiczności?

Mugello Circuit / © Scuderia Ferrari

Grand Prix Toskanii, które zostanie rozegrane na torze Mugello we Włoszech, może być pierwszym wyścigiem Formuły 1 w tym sezonie rozegranym przy udziale publiczności. Prezydent regionu spodziewa się, że nawet 3000 osób będzie mogło śledzić na żywo zmagania kierowców na włoskim obiekcie.

Informacje te przekazała włoska „La Gazzetta dello Sport”, choć oficjalne potwierdzenie spodziewane jest na piątek wieczór lub sobotę rano.

Prezydent regionu Toskanii, Enrico Rossi, wierzy, że wyścig uda się zorganizować przy udziale kibiców, lecz pod rygorystycznymi wymogami bezpieczeństwa. Dzięki wytycznym, ryzyko zakażenia koronawirusem będzie nikłe.

"Tor składa się z trzech bardzo dużych trybun, które są daleko od siebie. Ograniczenie przez władze krajowe do 1000 osób na jedno wydarzenie można zatem postrzegać jako limit pojemności dla jednej trybuny. Po konsultacji z wiodącymi ekspertami ds. zdrowia w regionie, dążymy do maksymalnej liczby 3000 osób" - wyjaśnił rzecznik prezydenta regionu Toskanii.

Oczywiście o miejsce na trybunie nie będzie łatwo, a Rossi nie ukrywa, że kibice Ferrari będą bardzo ważni dla tego wydarzenia, dlatego istnieje duże prawdopodobieństwo, że część biletów trafi do Tifosi. Niemniej jednak część powinna być na sprzedaż.

"W zakresie realizacji i kontroli na torze, organizatorzy będą kierować się wytycznymi władz" - zapewnił rzecznik.

"Zostaną wyznaczone miejsca parkingowe, a także pomiary temperatury, odległości i wejścia zarezerwowane dla publiczności."

Oznacza to, że Mugello byłoby pierwszym wyścigiem w sezonie 2020 z udziałem kibiców. O publiczność starają się również Rosja, Portugalia oraz Imola.

Image: © Scuderia Ferrari