Grosjean: IndyCar generuje więcej akcji i nieprzewidywalności niż F1

Romain Grosjean - Haas F1 Team / © Haas F1

Romain Grosjean uważa, że główną przewagą serii IndyCar nad Formułą 1 jest jej nieprzewidywalność, która powoduje, że wynik rywalizacji nie jest znany już na etapie pierwszego zakrętu.

Francuz w ostatniej dekadzie zaliczył 179 wyścigów w najwyższej kategorii wyścigowej na świecie, gdzie dziesięciokrotnie kończył zmagania w czołowej trójce. Z powodu mało reprezentatywnych wyników w ostatnim czasie, kierowca z Genewy stracił jednak swoje miejsce w zespole Haas, a brak potencjalnych alternatyw sprawił, że 34-latek opuścił całkowicie elitarne grono zawodników Formuły 1 wraz z zakończeniem zeszłorocznej kampanii mistrzostw świata.

Przed popularnym "Groszkiem" otworzyły się jednak drzwi do kolejnego wyzwania w karierze, którym będzie seria IndyCar, gdzie będzie startował w barwach ekipy Dale Coyne Racing.

„Bardzo cieszę się z faktu, iż w tym sezonie będę rywalizował w IndyCar. Moje podekscytowanie związane jest z tym, że w Formule 1 wynik rywalizacji jest już przeważnie znany na etapie pierwszego zakrętu. Niekiedy dochodzi oczywiście do pewnych kluczowych przetasowań w stawce, ale zdecydowanie więcej akcji i nieprzewidywalności generuje seria IndyCar” – stwierdził Grosjean.

„Jestem pewny siebie i gotowy do nowego wyzwania. Nie wiem jednak, jak przebiegnie moje pierwsze okrążenie w debiutanckim starcie 18 kwietnia. Samo wsiadanie do samochodu i testowanie nie generuje w moim umyśle strachu. Nie wiem natomiast, jak sytuacja będzie wyglądać w wyścigu.”

„Charakterystyczną cechą tej serii są nie tylko wysokie osiągi, ale również bliska rywalizacja pomiędzy kierowcami. Nie powinno jednak być to dla mnie problemem, ponieważ systematycznie współpracowałem z moim psychologiem. Już dwa dni po moim wypadku zacząłem walczyć z moim umysłem, aby uniknąć stresu pourazowego. Terapia przyniosła pozytywny skutek, ale nie wiem, jak to będzie w rzeczywistości. Jestem jednak optymistycznie nastawiony.”

Grosjean potwierdził także, że jest bliski odbycia prywatnego testu w bolidzie Mercedesa w ramach godnego pożegnania z F1.

„Wraz z przedstawicielami Mercedesa finalizujemy obecnie cały plan. To będzie dla mnie duże wydarzenie. Na ten moment nie znam jeszcze dokładniej daty” – podsumował.

Image: © Haas F1