Hamilton: Był to fizycznie trudny wyścig. Jestem wdzięczny za zdrowie i za to, że żyję

Lewis Hamilton - Mercedes / © Mercedes AMG Petronas

Finałowy wyścig sezonu 2020 był niezwykle stonowany w wykonaniu Lewisa Hamiltona, biorąc pod uwagę jego dominację podczas całego roku. Aktualny mistrz świata metę minął na trzeciej pozycji.

Siedmiokrotny mistrz świata powrócił za kierownicę Mercedes po tym jak zabrakło go na starcie w GP Sakhiru z powodu koronawirusa.

Brytyjczyk przyznał jednak podczas weekendu, że nadal odczuwa skutki Covid-19, a podczas wyścigu zabrakło mu energii, aby móc powalczyć o zwycięstwo. Oprócz tego Yas Marina nie jest torem, który sprzyja wyprzedzaniom, dlatego metę przekroczył na pozycji, na której wystartował.

"Nie możesz wygrać ich wszystkich. Biorąc pod uwagę ostatnie kilka tygodni, jestem naprawdę zadowolony z tego weekendu" - powiedział Hamilton.

"Był to naprawdę fizycznie ciężki dla mnie wyścig. Przez cały rok czułem się dobrze, ale dzisiaj zdecydowanie nie. Cieszę się, że to koniec."

"Nie sądzę, abym kiedykolwiek był tak padnięty, ale spójrzmy na jasną stronę - udało mi się to przetrwać, a w ubiegłym tygodniu nie przypuszczałbym, że tu będę."

"Jestem naprawdę wdzięczny za moje zdrowie, życie i nie mogę doczekać się powrotu do pełnego zdrowia, treningów i formy, jaką powinienem mieć."

"Mam nadzieję i modlę się, że w 2021 roku samochodom będzie łatwiej podążać jeden za drugim. Nie wiem czy był to nudny wyścig z perspektywy oglądania, ale kiedy dojeżdżasz na dwie sekundy do rywala, samochód zaczyna się ślizgać i wpada w turbulencje."

W Abu Zabi Srebrne Strzały rywalizowały ze skręconym silnikiem w obawie przed pogorszeniem niezawodności. Zespół Mercedes nie zakończył sezonu na najwyższym poziomie, choć spośród 17 wyścigów, tryumfował aż w 13.

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images