Hamilton i Mercedes maksymalnie wykorzystali czas, by zdobyć pole position

Lewis Hamilton - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Zwycięzca kwalifikacji, Lewis Hamilton, przyznał, że wraz z zespołem Mercedes dał z siebie wszystko, aby wywalczyć pole position do sobotniego wyścigu sprinterskiego na pętli Silverstone.

W związku z wyjątkowym formatem weekendu w Wielkiej Brytanii zespoły miały tylko jedną sesję treningową na przygotowanie się do kwalifikacji. Hamilton zdecydował się na poranną wizytę w siedzibie Mercedesa w Brackley, w czasie której – aby zyskać przewagę nad rywalami – spędził trochę czasu na pracy w symulatorze.

„Dzisiaj rano przeprowadziliśmy trening w symulatorze” – powiedział 36-latek. _„Mieliśmy ten poranek wolny, a ja pomyślałem: «Nie siedźmy i nie marnujmy czasu, zróbmy to».”

Dzięki temu Brytyjczyk mógł testować w popołudniowej sesji tempo wyścigowe, podczas gdy kierowcy Red Bulla poprawiali najlepsze czasy okrążeń.

„Red Bull był oczywiście bardzo szybki w treningu, ale my po prostu skupialiśmy się na naszej pracy, aby realizować kolejne cele. Rano poświęciłem swój czas w symulatorze i po prostu próbowałem dać z siebie wszystko, tak, aby nie pozostało nic, co mogłoby nam umknąć.”

„Ulepszamy samochód, staramy się maksymalizować osiągi, których nam brakuje. Oprócz tego chcemy przekazać też jak najwięcej informacji inżynierom i mechanikom. Dzisiaj to wszystko świetnie funkcjonowało, więc jestem w siódmym niebie.”

W kwalifikacjach już pierwszy wynik uzyskany w trzeciej części czasówki wystarczył siedmiokrotnemu mistrzowi świata do wywalczenia pole position. Podczas drugiego przejazdu wydawało się, że kierowca Mercedesa jeszcze poprawi swój rezultat, ale przeszkodził mu w tym uślizg w końcowej sekcji toru.

„Pierwsze okrążenie było świetne, drugie wyglądało jeszcze lepiej. Jednak rzuciło mi tyłem auta w ostatnim zakręcie, więc kiedy przejechałem linię mety, miałem serce w gardle” - przyznał.

„Zobaczyłem jednak tłum kibiców i to naprawdę przypomniało mi moje pierwsze pole position tutaj w 2007 roku.”

Partner zespołowy Hamiltona, Valtteri Bottas, także był zadowolony z przebiegu kwalifikacji i dodał, że zapewnił Brytyjczykowi cień aerodynamiczny podczas kluczowego przejazdu.

„Tak, myślę, że jako zespół staramy się uzyskiwać jak najlepsze wyniki. To były dobre kwalifikacje, zwłaszcza po tym, co widzieliśmy w treningu i jak szybki był Red Bull. Udało nam się zdobyć pole position zespołowo” - powiedział Bottas.

„To były kwalifikacje, ale jutro mamy wyścig kwalifikacyjny i wciąż jest wiele okazji do pojedynków” – zauważył Fin. „Jest jeszcze o co walczyć i całkiem interesujące będzie zobaczyć, co wydarzy się jutro. Mam nadzieję, że mamy dobre tempo wyścigowe i mocno powalczymy.”

Obok Hamiltona na starcie wyścigu sprinterskiego ustawi się Max Verstappen, a za nimi z trzeciego pola ruszy Valtteri Bottas. W niedzielnym Grand Prix kierowcy wystartują według kolejności na mecie sprintu.

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images