Hamilton: Kiedyś jeździłem agresywnie, ale nigdy tak jak Verstappen

Lewis Hamilton - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Lewis Hamilton ma nadzieje, że jego następne potyczki na torze z Maxem Verstappenem odbędą się przy zachowaniu większej rozwagi i wzajemnego szacunku.

Podczas wyścigu o Grand Prix Wielkiej Brytanii doszło do kolejnego bardzo zaciętego boju pomiędzy Brytyjczykiem i Holendrem, aczkolwiek w tym przypadku ich wzajemna rywalizacja zakończyła się dość poważnym incydentem, w którym najbardziej ucierpiał kierowca Red Bulla.

Siedmiokrotny mistrz świata otwarcie przyznał, że chce, aby jego kolejne starcia z Verstappenem były czysto sportowe, jednocześnie dodając, że wczorajszy incydent powinien być ważną lekcją dla obu stron

„Uważam, że powinniśmy się rozwijać i wyciągnąć odpowiednie wnioski z takich wydarzeń” - stwierdził Hamilton.

„Rzadko zdarza się incydent, który jest w stu procentach czyjąś winą. W każdym zdarzeniu uczestniczą dwie osoby, a niekiedy uwikłanych w daną sytuację jest więcej zawodników. Dlatego uważam, że obaj możemy sporo nauczyć z tego zajścia”

„Jestem zdania, że Max jest jednym z najbardziej agresywnie walczących kierowców w stawce, ale jest to wyłącznie moja osobista opinia. Oczywiście wykonuję on świetną pracę, ale uważam, że powinniśmy znaleźć pomiędzy sobą lepszą równowagę w trakcie walki na torze, uwzględniając w tym przypadku przestrzeń i wzajemny szacunek, tak byśmy mogli kontynuować dobre ściganie i zarazem unikać zbędnych kolizji.”

Kierowca Mercedesa zaznaczył także, że niedzielne starcie odbyło się w normalnych okolicznościach i nie było podyktowane poprzednimi wydarzeniami z tegorocznego sezonu.

„Dla mnie był to normalny pojedynek. Kiedy byłem młodszy również starałem się być agresywny w takich pojedynkach, ale nie do tego stopnia jak Max. Moje ówczesne nastawienie wynikało wyłącznie z mojego młodego wieku” - dodał.

„Teraz jestem o wiele starszy i bardziej doświadczony i wiem, że wyścig to maraton, a nie sprint, dlatego też uważam, że mam lepszy pogląd na to, jak należy podchodzić do rywalizacji.”

„Toczymy zaciętą walkę i według mnie w tym roku jego podejście jest bardzo bojowe. Przez większość czasu musiałem unikać incydentów z jego udziałem, aby móc rywalizować na pełnym dystansie wyścigowym. Wczoraj można było zauważyć, że w normalnych warunkach Red Bull jest bardzo szybki, więc kiedy tylko nadarzy się okazja, muszę ją wykorzystać.”

„W tym właśnie momencie udało mi się bardzo dobrze wyjść z zakrętu numer siedem a następnie zejść do wewnętrznej i zmieścić się w lukę, która tam była. Miałem szczęście, ponieważ nie udało mu się mnie zamknąć, ale potem górę wzięła jego agresja i doszło do zderzenia. Ta niefortunna sytuacja to jednak tylko incydent wyścigowy, a takie rzeczy po prostu się zdarzają.”

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images