Hamilton motywuje Russella po nieudanym wyścigu na torze Imola

George Russell - Williams Racing / © Williams F1

George Russell po Grand Prix Emilii-Romanii wylał swoją frustrację, po tym, jak stracił szansę na pierwszy punkt w karierze. Na słowa kierowcy Williamsa odpowiedział między innymi Lewis Hamilton, który starał się pocieszyć młodego Brytyjczyka.

Russell jest uznawany za jeden z największych, młodych talentów w Formule 1. O potencjale tego kierowcy wspominał niedawno sam Fernando Alonso. 22-latek mimo słabego bolidu, często pokazuje się z dobrej strony w trakcie kwalifikacji. Wyścig na torze Imola Brytyjczyk rozpoczął z trzynastego pola startowego, mając za sobą m.in. Sebastiana Vettela i Lance’a Strolla.

Niestety, mimo dobrej jazdy, George Russell musiał wycofać się pod koniec wyścigu z dalszej rywalizacji, po tym, jak w trakcie dogrzewania opon za samochodem bezpieczeństwa rozbił się o bandę. Brytyjski kierowca w ten sposób stracił szansę na pierwszy punkt w swojej karierze.

Po wypadku Russell spędził jeszcze kilka minut przy rozbitym bolidzie. Przed powrotem na padok, były kolega zespołowy Roberta Kubicy przyznał, że jego błąd jest nie do przyjęcia, za co przeprasza całą drużynę. Do całej sytuacji odniósł się sam Lewis Hamilton.

"George, dałeś z siebie wszystko. To nic złego popełniać błędy i czuć po nich ból. Ja też zrobiłem ich sporo. Jesteś świetny, stary. Trzymaj głowę wysoko i pchaj to dalej. Do następnego" – podsumował sześciokrotny mistrz świata.

Słowa otuchy od siebie dodali również Romain Grosjean, David Coulthard oraz Mark Webber. Russell po jakimś czasie odniósł się na Twitterze do tych pozytywnych komentarzy.

"Wczoraj było do niczego, ale to uczucie sprawia, że jestem bardziej zdeterminowany, by naciskać, doskonalić się, aby wrócić silniejszy. Wiedzcie, że każda taka wiadomość daje mi dodatkową motywację. Dziękuję za niesamowite wsparcie, to wiele znaczy" – napisał młody kierowca Williamsa.

George Russell na chwilę obecną zajmuje ostanie miejsce w kwalifikacji generalnej, z zerowym dorobkiem punktowym. Drugim kierowcą, który również nie zdobył żadnego punktu w tym sezonie, jest kolega zespołowy Brytyjczyka, Nicholas Latifi.

Image: © Williams F1