Hamilton: Mówili mi, że czarnoskórzy nie wygrywają

Lewis Hamilton - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Lewis Hamilton podkreślił, że chce stanowić przykład i źródło inspiracji, walcząc ze szkodliwymi stereotypami dotyczącymi osób czarnoskórych.

Wygrana w wyścigu o Grand Prix Turcji zapewniła Brytyjczykowi siódmy w karierze tytuł mistrza świata, który stanowi niejako zwieńczenie jego dotychczasowej walki z różnymi rodzajami postaw rasistowskich.

„Powiedziano mi kiedyś, że czarnoskórzy nie wygrywają” – przyznał Hamilton.

„Staram się być przykładem. Motywuje mnie chęć wygrywania i bycia inspiracją dla innych. Jako dziecko oglądałem wyścigi w telewizji i byłem zafascynowany Schumacherem. Pomyślałem wtedy, że dostanie się do Formuły 1 to wspaniały cel.”

Kierowca Mercedesa wspomniał, że bardzo mocno inspirują go inni czarnoskórzy, którym udało się odnieść sukces i zostać rozpoznawalnymi na całym świecie.

„Moim największym źródłem inspiracji jest Muhammad Ali. Fascynuje mnie to, co osiągnął oraz wartości, jakie wyznawał. Bardzo ważna jest dla mnie także Serena Williams oraz oczywiście Nelson Mandela.”

„Kiedy dorosłem, zdałem sobie sprawę, dlaczego to właśnie te osoby tak bardzo mnie motywują. Jest tak, ponieważ nie tylko zapisali się na kartach historii, ale przede wszystkim są tego samego koloru skóry co ja.”

W rozmowie z dziennikarzami La Gazetta dello Sport, Hamilton odniósł się także do pojawiających się w przeszłości plotek łączących go z zespołem Ferrari.

„Rozmawialiśmy przy kilku okazjach, ale obie strony wiedziały, że opcje, jakie znajdowały się na stole, nie były właściwe.”

„Nasze propozycje nigdy nie były wygórowane. Uważam jednak, że wszystko ma znaczenie i nic nie dzieje się bez powodu.”

Siedmiokrotny mistrz świata stwierdził, że jego czas w Formule 1 nie dobiegł jeszcze końca i nie zamierza wycofać się z rywalizacji.

„Moja przyszłość? Nie zamierzam na tym poprzestać.”

„Miłość do Mercedesa jest sekretem moich sukcesów. Wywodzę się z McLarena, który kierowany był przez Rona Dennisa, który był wielkim wizjonerem z bardzo spektakularną fabryką. Siedziba Mercedesa była bardziej spartańska, ale to właśnie mi się spodobało, ponieważ zdałem sobie sprawę, że wydają pieniądze na wyścigi, a nie na zewnętrzny wygląd.”

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images