Hamilton: Nie czuję, abym był na finiszu mojej kariery w F1

Lewis Hamilton - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Lewis Hamilton otwarcie przyznał, że nie odczuwa, aby był na finiszu swojej kariery w F1. Dodał jednak, że ostateczna decyzja w sprawie jego przyszłości zapadnie w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Przedłużające się negocjacje siedmiokrotnego mistrza świata z Mercedesem i podpisanie wyłącznie rocznego kontraktu wywołało wiele spekulacji na temat przyszłości Brytyjczyka. Jednakże sam zainteresowany z dużym spokojem komentuje obecną sytuację i zaznacza, że chce w stu procentach skupić się na bieżącej kampanii mistrzostw świata.

„Sytuacja, w której się znajduję, nie ma nic wspólnego z tym, czy wygramy mistrzostwo, czy też nie” – powiedział Hamilton w wywiadzie dla La Gazetta dello Sport.

„Chciałem roczną umowę i owszem, powiedziałem Toto [Wolffowi], że byłoby dobrze, gdybyśmy pracowali razem nad wspólną przyszłością, zaznaczając przy tym, że chciałbym o tym porozmawiać znacznie wcześniej niż w styczniu.”

„Jestem w pełni zaangażowany w ten sport i kocham to, co robię. W tym sezonie stoczymy wielką bitwę, w taki czy inny sposób i to jest właśnie to, co zawsze uwielbiałem.”

„W obecnej sytuacji nie czuję, że jestem na finiszu mojej kariery. Uwarunkowane jest to w dużym stopniu tym, że w przyszłym roku czeka nas bardzo ekscytująca zmiana przepisów. Nie wydaje mi się, żebym doszedł już do końca, ale w ciągu najbliższych ośmiu miesięcy dowiem się, czy jestem gotowy na to, aby przestać się ścigać. Osobiście nie sądzę, żebym to zrobił, ale nigdy nic nie wiadomo.”

Hamilton odniósł się także do tego, co chciałby robić po zakończeniu kariery.

„Mógłbym pozostać zaangażowany w F1 po przejściu na emeryturę; myślę, że tego właśnie chcę. Trudno jest jednak mi o tym rozmyślać, ponieważ wtedy nie będę się już ścigał. Dorastając, nauczyłem się, że zmienianie rzeczy, których jesteś częścią, jest łatwiejsze i daje lepsze rezultaty. Dzięki startom w tej kategorii mogłem dotrzeć do różnych grup społecznych, wysłać im pozytywne wiadomości oraz zachęcić do dalszego działania.”

„Jestem w pełni świadomy tego, że w pewnym momencie będę musiał się zatrzymać. Wiem jednak, że misja dotycząca otwartości sportów motorowych nigdy nie opuści mojej głowy. Jest to coś, o co będę cały czas walczył. W rok lub dwa lata ciężko jest dokonać gruntownej zmiany” – podsumował.

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images