Hamilton: Nie mamy czystego tempa wyścigowego, aby wyprzedzić Red Bulla

Lewis Hamilton - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Lewis Hamilton przyznał, że choć jego szanse na zwycięstwo w Grand Prix Styrii nie są przekreślone, będzie mu niezwykle trudno rywalizować z Maxem Verstappenem z Red Bulla, który na przestrzeni weekendu pokazał, że dysponuje lepszym tempem.

Siedmiokrotny mistrz świata wystartuje w niedzielnym wyścigu z pierwszego rzędu (w kwalifikacjach miał trzeci czas, ale Valtteri Bottas otrzymał karę cofnięcia o trzy pozycje), a obok niego na pole position ustawi się prowadzący w mistrzostwach kierowców 23-letni Holender.

Ostatnie trzy wyścigi padły łupem kierowców stajni z Milton Keynes, tydzień temu podczas rywalizacji na Paul Ricard kluczem do zwycięstwa Verstappena okazała się strategia związana z doborem opon i ich zarządzaniem. Hamilton uważa, że tempo Mercedesa w Austrii nie jest na tyle dobre, aby móc tylko dzięki niemu pokonać przewodzący w tabeli zespół rywali.

„Generalnie przez cały weekend mieli nad nami ćwierć sekundy przewagi i myślę, że udało nam się do nich zbliżyć w kwalifikacjach, ale wczoraj podczas przejazdów treningowych tempem wyścigowym wyprzedzali nas o 0.250 sekundy” – powiedział 36-latek.

„Ciekaw jestem, czy damy radę, ale nie sądzę, abyśmy mieli odpowiednie tempo, aby być w stanie ich wyprzedzić, to na pewno, ale możemy po prostu się ich trzymać i próbować za nimi nadążyć.”

Kierowca Mercedesa nie był w stanie poprawić się podczas swojego ostatniego okrążenia pomiarowego w trzecim segmencie kwalifikacji. Hamilton uważa, że przyczyną mogła być jego jazda po brudnych częściach toru, gdy wyprzedzał innych kierowców na okrążeniu wyjazdowym, chcąc znaleźć się w czystym powietrzu na swój finałowy przejazd.

„Widziałem, że wszyscy jadą tak wolno i martwiłem się, że nie będę miał odpowiednio dogrzanych opon. Pojechałem po wielu brudnych fragmentach i liniach, więc to wszystko zebrało się na oponach, a potem źle wyszedłem z ostatniego nawrotu, więc już w pierwszym zakręcie byłem jedną dziesiątą sekundy do tyłu.”

„Potem już w trzecim zakręcie miałem dwie dziesiąte straty. Nie miałem już zbytnio nadziei, ale naturalnie próbowałem to jeszcze nadrobić i odzyskać stracony czas, ale się nie udało” – zakończył.

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images