Hamilton: Nie możemy pozwolić sobie na kolejny taki weekend

Lewis Hamilton - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Lewis Hamilton po wyścigu w Monte Carlo przyznał, że taki weekend, jak ten w Monako, nie może się powtórzyć. Jednocześnie Brytyjczyk zaznaczył, że jest wdzięczny, iż mógł zdobyć kilka punktów, które mogą mieć znaczenie pod koniec sezonu.

Po zakwalifikowaniu się na skromnym siódmym miejscu, Hamilton niewiele zyskał na koniec niedzielnego wyścigu, który ukończył na tej samej pozycji. Nagrodą pocieszenia był dodatkowy punkt za najszybsze okrążenie, które brytyjski kierowca wykonał po drugiej zmianie opon.

Siedmiopunktowy rezultat nie był wystarczający, aby 35-latek mógł utrzymać pierwszą pozycję w klasyfikacji generalnej kierowców, którą na chwilę obecną przejął Max Verstappen. Aktualnie zawodników dzieli różnica zaledwie czterech punktów.

Na mizerny wynik siedmiokrotnego mistrza świata wpływ miała słaba dyspozycja Mercedesa oraz decyzje strategów, przez które Hamilton nie był w stanie wyprzedzić Pierre’a Gasly’ego oraz Sebastiana Vettela. Największym zmartwieniem Brytyjczyka było jednak tempo W12 w stosunku do RB16B Red Bulla.

„Będzie ciężko. Mówiłem od samego początku, że mają bardzo dobry samochód i będzie trudno ich pokonać” - powiedział Lewis Hamilton.

„Podchodziłem do tego poważnie przez cały rok. Wygraliśmy wyścigi, których nie powinniśmy byli wygrać, jak na przykład w Bahrajnie. To jeszcze nie koniec. Przed nami długa, długa droga.”

„Zdecydowanie nie możemy pozwolić sobie na kolejny taki weekend, ale i tak jestem wdzięczny, że dojechałem do mety i zdobyłem kilka punktów. Każdy najmniejszy punkcik, jaki można wywalczyć w tak zły weekend, może się liczyć na koniec sezonu.”

Pomimo nieudanego weekendu Mercedesa w Monako, naznaczonego również awarią Valtteriego Bottasa, Hamilton jest przekonany, że ekipa z Brackley wyciągnie wnioski na przyszłość i wróci na pozycję lidera.

„Oczywiście, to nie był wspaniały weekend, ale nie chcę zbyt długo się nad tym rozwodzić” - przyznał 35-latek.

„Jest wiele rzeczy, które mogliśmy zrobić lepiej, jeśli chodzi o przygotowanie się do tej rundy. Przeprowadziliśmy kilka ważnych rozmów, jednak to nie wystarczy.”

„Wygrywamy i przegrywamy jako zespół. To nie była dobrze wykonana robota we wszystkich aspektach. Nie przyjęliśmy tego lekko, jednak nie ma sensu też popadać w depresję. Musimy zacząć przeglądać dane i zastanowić się, dlaczego znaleźliśmy się w takiej sytuacji.”

„W ciągu najbliższych dni będę pod telefonem, kiedy otrzymamy analizę. Oczywiście każdy chce odpowiedzi. Wiem, że wszyscy będą ciężko pracować, aby mieć pewność, że taki weekend się więcej nie powtórzy” – podkreślił Hamilton.

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images