Hamilton: Nie zamierzam ukrywać swoich uczuć

Lewis Hamilton - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Lewis Hamilton odrzucił sugestie Maxa Verstappena, jakoby jego świętowanie na Silverstone było oznaką braku szacunku do swojego głównego rywala.

Reprezentant ekipy z Brackley tłumacząc się ze swojej celebracji podczas GP Wielkiej Brytanii przyznał, iż widział, jak Holender opuszcza o swoich siłach swój bolid, natomiast o jego wizycie w miejscowym szpitalu dowiedział się od dziennikarzy kilkanaście minut po zakończeniu zmagań.

„Dostrzegłem na ekranie, że zdołał wysiąść z samochodu. Wydawało mi się, że wyszedł z tego cało i również taką informację otrzymałem przez radio. Nie wiedziałem wówczas, że Max trafił do szpitala, dopóki media nie poinformowały mnie o tym. Oczywiście nikt z nas nie chce narażać innego kierowcy na potencjalne niebezpieczeństwo” - stwierdził Lewis Hamilton.

„Nie uważam jednak, aby nasze zachowanie było lekceważące i pozbawione szacunku. Jedną rzeczą jest wiedzieć i świętować, a drugą jest nie wiedzieć i celebrować. Ja po prostu nie byłem świadomy.”

„To było moje domowe Grand Prix, podczas którego pracowaliśmy bardzo ciężko i dość długo, aby osiągnąć taki wynik. To była dla nas wielka chwila, ponieważ pierwszy raz od dłuższego czasu mogliśmy świętować przy takim tłumie i to u nas w domu, czego oczywiście nie mogliśmy doświadczyć w ubiegłym roku.”

„Emocje były naprawdę wysokie. Moje zachowanie nie było celowe i było podyktowane możliwością zobaczenia tylu świętujących kibiców. To był naturalny odruch i nie zamierzam ukrywać swoich uczuć. To było po prostu niesamowite uczucie móc zobaczyćć taki tłum ludzi.”

„Chwilę po wyścigu zadzwoniłem do Maxa, by sprawdzić, czy wszystko u niego w porządku. Przekazałem mu wówczas, że ciągle darzę go wielkim szacunkiem. Być może on tego nie odwzajemnia.”

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool