Hamilton: Obecna sytuacja na świecie nie sprzyja negocjowaniu nowego kontraktu

Lewis Hamilton - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Lewis Hamilton przyznał, że okres pandemii i związanych z nią masowych zwolnień w koncernie Daimler, nie jest dobrą porą na podpisywanie nowej umowy.

Poprzednie kontrakty obydwu kierowców Mercedesa wygasają wraz z końcem sezonu 2020. W czwartek jednak zespół z Brackley ogłosił, że zawarta została nowa umowa z Valtterim Bottasem na starty w sezonie 2021. Lewis Hamilton powiedział jednak, że w obecnej sytuacji panującej na świecie, nie czuje się komfortowo, rozmawiając o przedłużeniu swojej współpracy z zespołem, w którym obecnie zarabia blisko 40 milionów dolarów rocznie.

"Ostatecznie wydaje mi się, że nie jest to odpowiedni moment, aby myśląc o tak wielu ludziach, którzy stracili pracę i bezrobotnych, siedzieć i negocjować duży kontrakt" - powiedział obecny Hamilton.

Już pod koniec ubiegłego roku koncern Daimler zapowiedział redukcję zatrudnienia na poziomie około 10 tysięcy miejsc pracy. Ponieważ deklaracja taka padła jeszcze przed nadejściem pandemii, należy spodziewać się, że liczba ta znacznie się powiększy.

Lewis Hamilton dał jasno do zrozumienia, że chce kontynuować swoją przygodę z Mercedesem jeszcze przez co najmniej trzy lata, podkreślając, że jego nastawienie wynika tylko i wyłącznie z obecnej sytuacji, a on sam nie szuka dla siebie innych opcji.

"Faktem jest, że chcę kontynuować przygodę z Mercedesem i nie jest dla nas niczym trudnym, aby usiąść i to zrobić. Po prostu teraz nie czuje się z tym dobrze, więc zamierzam poczekać trochę dłużej."

"Nie rozmawiam z nikim innym i nie mogę się doczekać, aby kontynuować współpracę z Mercedesem, zwłaszcza że jako zespół właśnie rozpoczęliśmy nowy rozdział pod względem tego, jak się kształcimy, jak rozumiemy pewne sprawy i co zamierzamy zrobić."

Zdaniem Sebastiana Vettela, Lewis Hamilton szczerze przyznaje, że nie prowadzi obecnie negocjacji z innymi ekipami: "Myślę, że chce to kontynuować. Tak naprawdę nie rozmawiałem z nim o tym, ale zdziwiłbym się, gdyby było inaczej."

"Tak jak on myślę, że nie ma pośpiechu. Oczywiście, jeśli zostaje, to zostaje z Mercedesem, a jeśli nie, to chyba rezygnuje. Jednak jak powiedziałem, nie widzę takiej opcji."

W przeciwieństwie do swojego zespołowego partnera Valtteri Bottas nie miał żadnych rozterek dotyczących podpisania nowego kontraktu. Jak sam przyznaje, po pierwszych wyścigach tego sezonu, sytuacja stała się bardzo jasna, a same negocjacje przebiegły w sposób szybki i bezproblemowy.

"Oczywiście to szczególne okoliczności i zanim wiedzieliśmy, jak będzie wyglądał sezon, uzgodniliśmy, że ustalimy coś, do powiedzmy czerwca. Jednak oczywiście nie ścigaliśmy się nawet przed czerwcem."

"Stwierdziliśmy więc, że poczekamy i zobaczmy. Skupimy się na kilku pierwszych wyścigach i ostatecznie porozmawiamy. A potem przyszło to naprawdę naturalnie i nie było to takie trudne. Mogliśmy łatwo i gładko uzgodnić pewne sprawy, nie było też żadnej presji z zewnątrz" - dodał fiński kierowca.

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images