Hamilton: Perfekcyjna jazda w kwalifikacjach jest moją mocną stroną

Lewis Hamilton i Valtteri Bottas / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Lewis Hamilton nie krył swojego wielkiego zadowolenia z dzisiejszej wygranej w kwalifikacjach, zaznaczając przy tym, że pokonanie swojego partnera z zespołu wymaga niesamowitej perfekcji.

Sześciokrotny mistrz świata wystartuje do jutrzejszego wyścigu po raz 90. z pierwszego pola startowego, co plasuje Brytyjczyka na samym szczycie klasyfikacji wszechczasów, gdzie wyprzedza m.in. Michaela Schumachera (68) i Ayrtona Sennę (65). Weekend na torze Hungaroring może być dla kierowcy Mercedesa szczególny jeszcze z jednego powodu. Jeżeli jutro Hamilton minie linię mety jako pierwszy, to wyrówna wówczas rekord Michael Schumachera, który na jednym torze (Magny Cours) wygrał aż ośmiokrotnie.

„To coś niesamowitego. Trudno mi aktualnie w to uwierzyć” – powiedział na gorąco Lewis Hamilton po wygraniu 90. sesji kwalifikacyjnej w karierze.

„Wykręcanie takich wyników nie byłoby możliwe bez grupy ludzi, z którą współpracuję. Ich ciężka praca i wsparcie są kluczem do naszych sukcesów. Jestem im niesamowicie wdzięczny za ich wkład w rozwój naszego zespołu.”

Różnica między pierwszym Hamiltonem a drugim Bottasem wyniosła dziś jedną dziesiątą sekundy. Brytyjczyk zaznaczył tuż po zakończeniu kwalifikacji, że perfekcyjna jazda w sobotę jest kluczem do sukcesu, a nawet minimalny błąd może spowodować utratę zwycięstwa.

„Valtteri kolejny raz pokazał dziś świetne tempo, co nie ułatwiło mi życia. Jazda w soboty wymaga niesamowitej perfekcji, ale na szczęście jest to jedna z moich mocnych stron.”

Pomimo pewnego zwycięstwa w sobotniej czasówce Lewis Hamilton jest świadomy, że jutrzejsza rywalizacja może zostać storpedowana przez kapryśną aurę, która ma dać o sobie znać w trakcie wyścigu.

„Odległość od mojego pola startowego do pierwszego zakrętu jest dość duża, co daje sporą szansę moim rywalom. Zdobyliśmy dziś wiele ważnych danych, które będziemy do późnego wieczora dogłębnie analizować. Jutrzejszy wyścig będzie bardzo długi i ciężki, a we wszystko może wmieszać się pogoda. Moje nastawienie przed jutrzejszym wyścigiem jest bardzo spokojne, a celem będzie dowiezienie do mety dubletu” – podsumował Hamilton.

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images