Hamilton przeprasza po rozczarowującym Grand Prix Emilii-Romanii

Lewis Hamilton - Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / © Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / LAT Images

Lewis Hamilton był niepocieszony swoim występem na włoskim torze Imola, kończąc czwartą rundę mistrzostw świata na zaskakującym trzynastym miejscu. Brytyjczyk przeprosił całą ekipę Mercedesa za to, iż nie mógł wykrzesać więcej tempa z W13.

Popołudnie do zapomnienia dla siedmiokrotnego mistrza świata silnie kontrastowało z występem jego zespołowego kolegi, który ujrzał flagę w czarno-białą szachownicę, będąc na czwartej pozycji po starcie do Grand Prix z jedenastego pola.

„To było trudne, ale tak naprawdę nie wiem, co powiedzieć. To zdecydowanie nie jest łatwe i wszyscy czujemy to jako zespół. Przynajmniej George zdobył dzisiaj kilka punktów. Przepraszam wszystkich, że nie mogłem zrobić tego samego” – skomentował Lewis Hamilton.

Russell po dobrym starcie zyskał aż pięć pozycji, awansując na szóste miejsce, podczas gdy 37-latek utknął za kierowcami w tzw. pociągu DRS.

„Nie uważałem, że jest to frustrujące. Po prostu nie przesuwałem się do przodu” – powiedział. „Naprawdę nie wiem, dlaczego nie byłem wystarczająco szybki, aby wyprzedzać.”

Jego pierwszy wyścig bez punktów w tym sezonie daje mu jedynie siódme miejsce w klasyfikacji kierowców. Brytyjczyk traci do lidera mistrzostw Charlesa Leclerca aż pięćdziesiąt osiem punktów. Kierowca stajni z Brackley uważa, iż przechodził o wiele gorsze chwile w swojej karierze.

„Zdecydowanie miałem trudniejsze okresy, więc na pewno ten nie jest najgorszy. Myślę, że wszyscy zdają sobie sprawę z tego, tak jak powiedziałem, gdzie się znajdujemy jako zespół. Staramy się iść naprzód tak szybko, jak tylko możemy” – zakończył Hamilton.

Image: © Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / LAT Images