Hamilton: Zakaz stosowania trybu kwalifikacyjnego utrudnił wyprzedzanie na Monzy

Lewis Hamilton - Mercedes / © Mercedes AMG Petronas

Zdaniem Lewisa Hamiltona zakaz stosowania kwalifikacyjnego trybu silnika miał spory wpływ na przebieg wyścigu na torze Monza i utrudnił wyprzedzanie.

Pierwotnie zakaz "party mode" miał spowolnić ekipę Mercedes oraz ich klienckie zespoły w kwalifikacjach, jednak ostatecznie Mercedes i tak zdołał zakwalifikować się do wyścigu na Monzy na dwóch pierwszych pozycjach.

Niemniej jednak zdaniem Hamiltona, miało to wpływ na losy wyścigu, ponieważ utrudniło wyprzedzanie.

"Jesteśmy tylko w jednym trybie, który jest szybki i którego używalibyśmy na znacznie krótszej części wyścigu, więc silnik wydawał się wydajny" - powiedział Hamilton dla RaceFans.

"Fajnie było móc tym zarządzać, jak i mocą, którą wykorzystywaliśmy do wyprzedzania. Wydaje mi się, że dlatego było znacznie mniej wyprzedzania niż w przeszłości."

Podczas Grand Prix Włoch Lewis Hamilton musiał sporo wyprzedzać w wyniku kary nałożonej na niego za zjazd do alei serwisowej w niedozwolonym momencie.

Po odbytej karze Brytyjczyk miał sporą stratę do reszty stawki, jednak szybko zredukował straty i ostatecznie finiszował na siódmej pozycji. Kosztowało go to jednak sporo pracy i wysiłku.

"Kiedy wyjechałem z alei serwisowej miałem sporą stratę i tak naprawdę nie minimalizowałem jej tak szybko, jakbym tego chciał. W momencie wyjazdu byłem już na dwudziestym okrążeniu i byłem pewien, że na pewnym etapie ich dogonię" - kontynuował Hamilton.

"Jednak, kiedy już do tego doszło, nie mogłem sobie poradzić z wyprzedzaniem. Musiałem zużyć dużo więcej opon, aby choćby złapać tył stawki. Zrobiłem, co mogłem."

Image: © Mercedes AMG Petronas