Hamilton zdyskwalifikowany z wyników kwalifikacji po naruszeniu regulacji technicznych

Lewis Hamilton - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Lewis Hamilton został wykluczony z wyników piątkowej sesji kwalifikacyjnej z powodu naruszenia przepisów technicznych mówiących o ustawieniu tylnego skrzydła, w związku z czym wystartuje do sprintu GP Sao Paulo z końca stawki.

Od wczorajszego późnego wieczora prowadzone były ogromne dyskusje na temat potencjalnej kary dla siedmiokrotnego mistrza świata, która może grozić mu ze względu na zbyt dużą szczelinę pomiędzy klapami tylnego skrzydła, otwieranymi w czasie użycia systemu DRS (dopuszczalna różnica to 85 mm), z którym to Hamilton rywalizował w czasie sesji kwalifikacyjnej, wygrywając ją z przewagą czterech dziesiątych sekundy nad drugim Maxem Verstappenem.

Po długich dysputach sędziów uznano nieprawidłowości w ustawieniach skrzydła, przez co kierowca Mercedesa ruszy do sobotniego sprintu z ostatniej lokaty, ustawiając się w jednej linii z Nikitą Mazepinem.

Po przesłuchaniu i szczegółowej analizie stwierdzono, że nie było to działanie celowe Mercedesa – lecz stało się ono za sprawą „przypadkowej” awarii.

„Zawodnik stwierdził, że fakt, iż samochód przeszedł test na odcinku środkowym skrzydła jest zarówno czynnikiem łagodzącym, jak i dowodem na to, że nie było [ze strony zespołu] zamiaru naruszenia przepisów technicznych” – czytamy w oficjalnym wyjaśnieniu FIA.

„Nie jest to naruszenie systemowe, tylko wyjątkowy, niefortunny przypadek.”

Dodatkowo Hamilton zostanie przesunięty o pięć pozycji na starcie do GP Sao Paulo ze względu na nadprogramową wymianę silnika spalinowego.

Winę za ten błąd ponosi zespół Mercedes, jednak to Brytyjczyk poniesie za to konsekwencje, mogące zaważyć na jego szansach na obronę mistrzowskiego tytułu.

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images