Hamilton zwycięzcą emocjonującego GP Turcji oraz zdobywcą siódmego mistrzostwa w karierze

Lewis Hamilton - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Grand Prix Turcji padło łupem Lewisa Hamiltona, który przez pierwszą część wyścigu miał spore problemy w trakcie jazdy i nic nie zapowiadało, żeby to Brytyjczyk wygrał wyścig. Na zdecydowanego faworyta w trakcie rywalizacji wyrósł Lance Stroll, który stracił szansę na świetny wynik przez źle dobraną strategię.

Pogoda znów nie rozpieszczała kierowców. Na torze znajdowało się dużo wody, a niektórzy zawodnicy mieli już problemy w trakcie drogi na pole startowe, kilkadziesiąt minut przed wyścigiem, czego przykładem byli Antonio Giovinazzi oraz George Russell, którzy rozbili swoje bolidy. Na szczęście, mechanicy naprawili bolidy kierowców przed rozpoczęciem rywalizacji. Giovinazzi wystartował ze swojego dziesiątego pola, natomiast Russell ruszył do wyścigu z alei serwisowej.

Start w deszczowych warunkach był bardzo powolny ze względu na brak przyczepności. Świetnie poradzili sobie kierowcy Racing Point, którzy mimo śliskiej nawierzchni, dynamicznie ruszyli do przodu. Fatalny start zaliczył Max Verstappen, który spadł na czwarte miejsce. Genialnie ruszyli kierowcy Renault, jednak jeden z nich, Esteban Ocon wypadł z toru wraz z Valtterim Bottasem już na pierwszym zakręcie. Francuz zjechał do boksu na wymianę opon i spadł na ostatnią pozycję. Fin po swoim błędzie, wrócił na tor na 17. miejscu. Zdecydowanie z tego chaosu najlepiej wyszedł Sebastian Vettel, który z 12. pozycji przeskoczył na trzecie miejsce.

Lance Stroll znakomicie odnalazł się w deszczowych warunkach. Już po kilku kółkach Kanadyjczyk wyrobił sobie przewagę ponad 5 sekund nad drugim Sergio Perezem. Na wyróżnienie zasługuje również Carlos Sainz, który startując z dalszej części stawki, przebił się na pierwszych okrążeniach na 8. Pozycję.

Na siódmym i ósmym okrążeniu Ferrari zdecydowało się na ryzykowny ruch, ściągając po kolei swoich kierowców na zmianę opon na przejściowe. Podobną decyzję wobec Bottasa i Hamiltona podjął Mercedes. Po krótkim czasie większość stawki jechała już na oponach z zielonym oznaczeniem. Najdłużej na deszczówkach pozostali kierowcy Red Bulla, dzięki czemu Verstappen i Albon przebili się na pierwsze i drugie miejsce. Na dwunastym okrążeniu do boksu został ściągnięty Holender, a kółko później Taj. Była to przyzwoita zagrywka ze strony Czerwonych Byków, kierowcy nie stracili zbyt dużo pozycji, a dodatkowo mieli najświeższe ogumienie na torze. Verstappen spadł na czwartą pozycję, natomiast Albon na szóstą.

Niestety problemy nie opuściły Antonio Giovinazziego. Włoch po prawie 15 okrążeniach musiał wycofać się z wyścigu. Kierowca Alfy Romeo zatrzymał się na poboczu, co sprawiło, że pojawił się wirtualny samochód bezpieczeństwa.

Ciekawa walka o czwartą, piątą oraz szóstą pozycję wywiązała się między Lewisem Hamiltonem, Sebastianem Vettelem oraz Alexem Albonem. Hamilton próbował zaatakować Niemca, jednak skończyło się to wyjazdem poza tor. Skorzystał na tym Albon, który wyprzedził Brytyjczyka, a następnie poradził sobie również z kierowcą Ferrari.

Na 19. okrążeniu jadący na trzeciej pozycji Max Verstappen próbował wyprzedzić drugiego Sergio Pereza. Holender miał problem z przyczepnością bolidu, przez co wyjechał poza tor, wpadł w poślizg, a następnie jego bolid kilkakrotnie wykonał obrót. Kierowca Red Bulla po tym błędzie zjechał do boksu, przez co spadł na ósmą pozycję. Dzięki temu, na trzecie miejsce przebił się Alex Albon, który w tamtym momencie był najszybszy na torze.

Valtteri Bottas zdecydowanie nie radził sobie z deszczowymi warunkami. Fin tułając się na 17. miejscu, znowu popełnił błąd i zaliczył obrót.

Na 30. okrążeniu, tor był już na tyle suchy, że sędziowie zezwolili na używanie systemu DRS. Jadący na trzeciej pozycji Alex Albon zwolnił tempa, przez co zbliżył się do niego Sebastian Vettel. Niemiec jednak nie podjął prób wyprzedzania.

W dalszym ciągu świetnie prezentował się Carlos Sainz, który wyprzedził jadącego na siódmej pozycji Daniela Ricciardo. Pod koniec 33. okrążenia do boksu zjechał Sebastian Vettel, niestety był to kolejny raz, kiedy mechanicy Ferrari nie popisali się szybką wymianą opon, przez co Niemiec stracił na czasie. Chwilę później błąd popełni Alex Albon, który stracił kontrolę nad bolidem i wypadł z toru. Jedną pozycję na tym zyskał Lewis Hamilton. Tajlandczyk zjechał na zmianę opon, przez co spadł na szóstą pozycję.

Na 36. okrążeniu tuż po wyjeździe z boksu, z wyścigu wycofał się Kevin Magnussen. Okrążenie później na zmianę opon zjechał lider wyścigu, Lance Stroll. Kanadyjczyk wrócił na tor na czwartej pozycji. W tym samym czasie Hamilton wyprzedził Pereza, stając się liderem pierwszy raz w tym wyścigu.

Niestety strategia wobec Strolla okazała się niezbyt dobra. Kierowca Racing Point od razu po wyjeździe z boksu zaczął się skarżyć na ziarnienie opon. Kilka okrążeń później Kanadyjczyk stracił trzy pozycje na rzecz Charlesa Leclerca, Sebastiana Vettela oraz Alexa Albona.

Na czterdziestym trzecim okrążeniu, z wyścigu wycofał się Nicholas Latifi, który chwilę wcześniej lekko zderzył się z Romainem Grosjeanem.

Verstappen po raz kolejny borykał się z brakiem przyczepności. Holender po wielu okrążeniach znowu znajdował się w TOP 3, jednak jego tempo było słabe, co sprawiło, że wyprzedził go Charles Leclerc. Kierowca Red Bulla po tym manewrze od razu udał się do boksu po świeżą mieszankę.

Na 49. okrążeniu doszło do walki o dziewiątą pozycję między Lando Norrisem oraz Danielem Ricciardo. Prawdopodobnie między kierowcami doszło do lekkiego kontaktu, co doprowadziło Australijczyka do wypadnięcia z toru.

Ostatnie okrążenia to szaleńcza pogoń Charlesa Leclerca za Sergio Perezem. Monakijczyk wykręcał czasy o sekundę szybsze od kierowcy Racing Point. Na ostatnich zakrętach doszło do walki między kierowcami, Leclerc zyskał pozycję, jednak następnie Perez na nowo odzyskał swoje miejsce. Młody kierowca Ferrari stracił przy tym przyczepność, co wykorzystał Sebastian Vettel, zdobywając 3. miejsce dosłownie na ostatnim zakręcie.

Wyniki Grand Prix Turcji:

Poz Nr Kierowca Zespół Czas Okr Strata KM/H Naj okr
1. 44 Lewis Hamilton Mercedes AMG Petronas F1 Team 1:42:19.313 58 181.425 1:39.413 56
2. 11 Sergio Perez BWT Racing Point F1 Team 1:42:50.946 58 31.633 31.633 180.495 1:40.392 50
3. 5 Sebastian Vettel Scuderia Ferrari 1:42:51.273 58 31.960 0.327 180.485 1:39.662 53
4. 16 Charles Leclerc Scuderia Ferrari 1:42:53.171 58 33.858 1.898 180.430 1:39.961 47
5. 55 Carlos Sainz McLaren F1 Team 1:42:53.676 58 34.363 0.505 180.415 1:38.754 56
6. 33 Max Verstappen Aston Martin Red Bull Racing 1:43:04.186 58 44.873 10.510 180.108 1:38.431 53
7. 23 Alexander Albon Aston Martin Red Bull Racing 1:43:05.797 58 46.484 1.611 180.061 1:39.099 54
8. 4 Lando Norris McLaren F1 Team 1:43:20.572 58 61.259 14.775 179.632 1:36.806 58
9. 18 Lance Stroll BWT Racing Point F1 Team 1:43:31.666 58 72.353 11.094 179.311 1:39.921 55
10. 3 Daniel Ricciardo Renault DP World F1 Team 1:43:54.773 58 95.460 23.107 178.647 1:40.677 54
11. 31 Esteban Ocon Renault DP World F1 Team 1:42:23.252 57 +1 okr +1 okr 178.180 1:41.006 55
12. 26 Daniil Kvyat Scuderia AlphaTauri Honda 1:42:32.202 57 +1 okr 8.950 177.921 1:41.019 53
13. 10 Pierre Gasly Scuderia AlphaTauri Honda 1:42:33.613 57 +1 okr 1.411 177.880 1:39.586 53
14. 77 Valtteri Bottas Mercedes AMG Petronas F1 Team 1:43:11.527 57 +1 okr 37.914 176.791 1:38.193 57
15. 7 Kimi Raikkonen Alfa Romeo Racing Orlen 1:43:41.668 57 +1 okr 30.141 175.934 1:39.743 57
16. 63 George Russell Williams Racing 1:43:57.645 57 +1 okr 15.977 175.484 1:40.814 51
17. 20 Kevin Magnussen Haas F1 Team 1:41:45.515 55 +3 okr +2 okr 172.987 1:40.948 45
Niesklasyfikowani
8 Romain Grosjean Haas F1 Team 1:31:18.383 49 +9 okr +6 okr 171.743 1:43.281 38
6 Nicholas Latifi Williams Racing 1:15:39.771 39 +19 okr +10 okr 164.921 1:43.495 32
99 Antonio Giovinazzi Alfa Romeo Racing Orlen 22:13.153 11 +47 okr +28 okr 157.998 1:51.122 11
Najszybsze okrążenie
4 Lando Norris McLaren F1 Team 1:36.806 198.508 58
Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images