Herta potwierdza wysokie ambicje i chęć rywalizacji w Formule 1

Colton Herta / © Penske Entertainment

Colton Herta, podopieczny zespołu Andretti Autosport oraz wschodząca gwiazda serii IndyCar, potwierdził, że ściganie się w Formule 1 jest poważnym celem w jego karierze.

Amerykanin w IndyCar zadebiutował w 2018 roku na torze Sonoma, a już w swoim trzecim starcie wygrał na pętli Circuit of the Americas, co czyni go najmłodszym zwycięzcą.

Ścigający się dla Andretti Autosport Herta, jest silnie związany z nowym zespołem Michaela Andrettiego, który chce zagościć w Mistrzostwach Świata Formuły 1 z własną ekipą, jeśli uzyska zgodę FIA na dołączenie do stawki w 2024 roku.

Herta w międzyczasie był gościem zespołu McLaren F1 podczas piątej rundy mistrzostw na torze w Miami, podglądając pracę składu z Woking, przed planowanym testem jeszcze w tym roku.

Zapytany, czy nadal ma nadzieję zostać kierowcą Formuły 1, odpowiedział: „To mój poważny cel.”

„Po zakończeniu mojej kariery wyścigowej, chcę powiedzieć, że było wiele rzeczy, które zrobiłem. Formuła 1 jest dość wysoko na tej liście, jeśli chodzi o jedną z tych rzeczy” – skomentował Herta.

„Istnieje długa lista różnych wyścigów, wydarzeń, serii, w których chcę wziąć udział, a Formula 1 jest zdecydowanie wyżej na tej liście niż inne rzeczy.”

„Chciałem dostać się do IndyCar, chciałem wystartować w Indy 500. Oczywiście nadal chcę wygrać Indy 500, czego jeszcze nie zrobiłem.”

W ostatni weekend wyścigowy podopieczny ekipy Andretti Autosport wykorzystał daną mu szansę i pokazał prawdziwe ściganie podczas ciężkich warunków, odnosząc swoje pierwsze tegoroczne zwycięstwo w Grand Prix Indianapolis.

Już od wtorku Herta rozpocznie przygotowania do 106. edycji legendarnego wyścigu Indianapolis 500, skupiając swoją uwagę na kwalifikacjach oraz samej rywalizacji, która odbędzie się 29 maja.

Syn Bryana Herty nie zapomina jednak o swoim teście w bolidzie Formuły 1, który ma odbyć się jeszcze w tym roku, lecz data jazd nie została jeszcze potwierdzona.

„To będzie w późniejszym terminie w tym roku” – wyznał jedynie Herta. „Mogę powiedzieć, że odwiedzę Woking w czerwcu, aby dopasować fotel, a następnie zasiądę do symulatora.”

„Nie mogę się doczekać. Ostatni raz byłem tam w 2019 roku i zasiadłem do symulatora na jeden dzień. Tak naprawdę nie udało mi się zobaczyć fabryki, ale mam nadzieję, że będę mógł się z nią zapoznać.”

„Chcę znaleźć się w Formule 1 w pewnym momencie mojej kariery i oczywiście ten moment będzie kluczowy, więc bardzo ważne będzie wykonanie dobrej pracy podczas testu i miejmy nadzieję, że otworzy to przede mną kilka drzwi” - dodał Herta.

Image: © Penske Entertainment