Horner: Tempo Racing Point stanowi duże zagrożenie dla czołowych zespołów

Aston Martin Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Zdaniem Christiana Hornera, występ obu kierowców zespołu Racing Point podczas Grand Prix Styrii pokazał, że nawet najlepsze ekipy muszą liczyć się z tempem różowych samochodów.

Podczas deszczowych kwalifikacji do Grand Prix Styrii samochody Racing Point nie prezentowały się z najlepszej strony. Jednakże słoneczna niedziela pokazała, jak wielki potencjał drzemie w tegorocznej konstrukcji o oznaczeniu RP20. Wspaniały pokaz tempa różowego samochodu urządził wówczas Sergio Perez, który przedarł się z 17. pozycji, aby w końcówce toczyć zaciętą rywalizację z Alexem Albonem o zajęcie czwartego miejsca.

„Myślę, że Racing Point będzie dla wszystkich powodem do niepokoju” – powiedział szef zespołu Red Bull Racing, Christian Horner podkreślając jednocześnie, że w niektórych fragmentach wyścigu, samochody RP odnotowywały lepsze tempo niż Mercedes – „Perez był w pewnym momencie szybszy niż Mercedes. Biorąc pod uwagę, że Bottas był na oponach, które przejechały o jedno okrążenie więcej niż te w bolidzie Racing Point, to Perez był o trzy lub cztery dziesiąte sekundy szybszy.”

„Pokazali bardzo imponujące tempo i Alex musiał jechać naprawdę dobrze, żeby utrzymać ich z tyłu” – dodał Horner.

Ostatecznie, Sergio Perez zakończył rywalizację na szóstej pozycji po kontakcie z Alexem Albonem, w wyniku którego uszkodzeniu uległ samochód Meksykanina. Tuż za plecami Pereza linie mety minął Lance Stroll, zapewniając zespołowi Racing Point solidną zdobycz punktową.

Obawy, o jakich wspominał Christian Horner mogą być jednak znacznie większe. Dyrektor zespołu Racing Point, Otmar Szafnauer sugeruje bowiem, że zespół nie pokazał jeszcze pełnych możliwości swojego samochodu ze względu na bardzo specyficzną konfigurację toru Red Bull Ring.

„Niektóre tory będą pasować nam bardziej niż ten i tam będziemy bliżej czołówki.”

„Odblokowanie pełnego potencjału samochodu wymaga czasu. Trzeba eksperymentować. Pamiętam, kiedy lata temu byłem w Hondzie i w drugiej połowie sezonu przyszedł moment, w którym skupiliśmy się na następnym roku nie wprowadzając żadnych poprawek. W końcu z czterema, pięcioma lub sześcioma wyścigami z rzędu bez nowych części uczysz się i jedziesz coraz szybciej. To dzieje się w samochodzie, nawet kiedy nic nie zmieniasz.”

Szafnauer przyznał, że jego zespół jest właśnie na etapie poznawania własnego samochodu. Oznacza to, że każda sesja treningowa jest dla nich źródłem bezcennych danych, które będzie można bezpośrednio przełożyć na poprawę tempa RP20.

„U nas jest jeszcze wiele do nauczenia się. Po prostu robimy to poprzez zbieranie doświadczenia i eksperymentowanie. Im więcej kilometrów przejedziemy w piątek, tym więcej dowiemy się na temat naszych ustawień.”

To właśnie brak doświadczenia wskazał Szafnauer jako przyczynę słabego występu swojego zespołu w deszczowych, sobotnich kwalifikacjach, kiedy to Sergio Perez nie zdołał dogrzać swoich opon i nie awansował do drugiej części czasówki.

„Jeżeli nie doprowadzisz deszczowych opon do właściwego okna pracy, będzie ci bardzo trudno. U nas zdarzyło się to z różnych powodów, ale wiemy jakie były tego przyczyny. Gdybyśmy jutro mieli znów zaliczyć mokre kwalifikacje, to dzięki wiedzy zdobytej w sobotę byłaby to zupełnie inna historia.”

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool