Horner: To dramatyczne uczucie, że kończymy wyścig bez punktów

Christian Horner - Aston Martin Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Christian Horner przyznał, że jest bardzo sfrustrowany przebiegiem rywalizacji na torze Imola. Przez odpadnięcie z wyścigu Maxa Verstappena i ostatnią pozycję Alexa Albona, Red Bull przyjedzie do Turcji z takim samym dorobkiem punktowym, jak po wyścigu w Portugalii.

Podczas niedzielnego wyścigu Max Verstappen utrzymywał drugą pozycję i było już niemal pewne, że stanie na podium. Pięćdziesiąte pierwsze okrążenie przyniosło jednak uszkodzenie prawego tylnego koła i w konsekwencji odpadnięcie Holendra z rywalizacji.

To nie był jednak koniec problemów dla zespołu Aston Martin Red Bull Racing. Na pięćdziesiątym ósmym okrążeniu Alex Albon, podczas walki z Sergio Perezem, stracił kontrole nad bolidem, obrócił się i finalnie zakończył wyścig na ostatniej pozycji. W rezultacie stajnia z Milton Keynes nie zdobyła podczas Grand Prix Emilii-Romanii ani jednego punktu do klasyfikacji generalnej.

Szef zespołu, Christian Horner przyznał, że to bardzo frustrujące, iż zespół opuszcza Imolę bez punktów. Liczy on jednak na dobry rezultat w Turcji, gdzie jako ostatni odnieśli sukces.

„W tym sezonie mieliśmy trzy wyścigi we Włoszech i trzy razy Max nie dojeżdżał do mety" - powiedział Christian Horner.

„Max bardzo dobrze wystartował, wyprzedzając Lewisa i był to moment, kiedy zaczęła się strategiczna walka o to, kto i w jakim momencie zjedzie do boksów."

„Okazało się, że bolid Valtteriego był uszkodzony. Max cierpliwie czekał na idealną okazję do wyprzedzenia i to się udało. Następnie zaczął odjeżdżać i był na dobrej drodze do drugiego miejsca, lecz niestety jego opona pękła, co oznaczało dla niego koniec wyścigu" - kontynuował Brytyjczyk.

„To dramatyczne uczucie, że ukończyliśmy wyścig bez punktów, ale jedziemy teraz do Turcji, w miejsce, gdzie ostatnim razem odnieśliśmy sukces."

„Gratuluje Mercedesowi i Toto zdobycia siedmiu kolejnych mistrzostw konstruktorów. To niesamowite osiągnięcie i mam nadzieję, że w przyszłym roku będziemy mogli rzucić im większe wyzwanie" - zakończył Horner.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool