Horner uważa, że Mercedes stosuje na prostych specjalne urządzenie

Lewis Hamilton - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Szef Red Bulla, Christian Horner, jest przekonany, że Mercedesowi udało się zwiększyć prędkość na prostych dzięki specjalnemu „elementowi” w bolidach W12.

Podczas trzech ostatnich weekendów wyścigowych to ekipa z Brackley miała znaczną przewagę w tempie nad rywalami. Niemiecka stajnia umocniła się na prowadzeniu w klasyfikacji konstruktorów, a strata Lewisa Hamiltona do Maxa Verstappena w tabeli kierowców wynosi zaledwie sześć punktów.

Christian Horner, szef austriackiego zespołu, uważa, że coraz lepsza dyspozycja Mercedesa nie wynika tylko z ulepszeń silnika. Zdaniem Brytyjczyka rywale korzystają ze specjalnego „urządzenia”, które – jak sądzi – obniża tył samochodu na prostych odcinkach toru.

„Myślę, że Mercedes optymalizuje urządzenie wykorzystywane na prostych, którego byli w stanie użyć na tego typu torze” – powiedział 47-latek w rozmowie ze Sky F1, nawiązując do rywalizacji na Istanbul Park dwa tygodnie temu.

„Jeśli spojrzysz na tył ich samochodu, zauważysz, jak się obniża. Uważam, że Turcja pozwoliła im wykorzystać mocne strony.”

„Ich prędkość na prostych ostatnio znacznie wzrosła i myślę, że podczas gdy wcześniej mogliśmy dorównać im, stosując mniejsze tylne skrzydła, teraz nie możemy się do nich zbliżyć” – dodał w rozmowie z Motorsport.com.

„To tylne zawieszenie nie jest tu [w Austin] tak ekstremalnie wykorzystywane jak w Stambule, ale jest to coś, czego nadal używają. Szybkie zakręty nieco ograniczają jego użycie.”

„Nie mamy z tym problemu. Oczywiście niektóre prędkości Mercedesa na prostych były oszałamiające, ale po dalszej analizie jesteśmy w stanie zrozumieć, w jaki sposób osiągali to na torze, takim jak Istanbul Park.”

W Stanach Zjednoczonych przewagę Mercedesa najbardziej widać było w pierwszej sesji treningowej. W kolejnej rozmowie ze Sky F1 Horner przyznał jednak, że Red Bull nie dostrzegł nic sugerującego jakiekolwiek nielegalne działanie ze strony niemieckiej stajni.

Do wypowiedzi 47-latka odniósł się Toto Wolff, szef Mercedesa: „Staramy się ze wszystkich sił lepiej zrozumieć nasz samochód i zwiększyć osiągi na przestrzeni okrążenia, nie wsłuchując się zbytnio w plotki.”

„Absolutnie zdajemy sobie sprawę, że Formuła 1 jest sportem, w którym zawodnicy zawsze będą próbowali dowiedzieć się, czy istnieje jakieś łatwe i szybkie rozwiązanie problemów. Z mojego doświadczenia wynika, że nie ma czegoś takiego, na wszystko składają się małe, naprawdę marginalne zyski, które po dodaniu przynoszą wydajność i osiągi.”

Austriak został zapytany też o przyczyny świetnej formy Mercedesa w Turcji, dzięki czemu swoje pierwsze w tym sezonie zwycięstwo odniósł Valtteri Bottas.

„Myślę, że udało nam się zrozumieć, jak trafić w idealny punkt w samochodzie pod względem ustawień. Kiedy patrzy się na czas okrążenia, najwięcej zyskujemy na prostych i sądzę, że znaleźliśmy kompromis pomiędzy oporem a siłą docisku. Dobrze radziliśmy też sobie w szybkich zakrętach. Ogólnie rzecz biorąc, samochód uległ znaczącej poprawie” – podsumował Wolff.

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images