Hulkenberg: Będę walczył o powrót do F1 w sezonie 2022

Nico Hulkenberg - BWT Racing Point F1 Team / © BWT Racing Point F1 Team

Nico Hulkenberg stwierdził, że nie zamierza całkowicie zrezygnować ze startów w najszybszej kategorii wyścigowej na świecie i chce powrócić do Formuły 1 w roli etatowego zawodnika w 2022 roku. 

Niemiecki kierowca ścigał się w królowej sportów motorowych przez 10 lat. Wraz z końcem sezonu 2019 popularny Hulk zmuszony był jednak opuścić stawkę F1 na rzecz Estebana Ocona, który zajął jego miejsce w zespole Renault.

Słynący z największej ilości startów bez zdobycia podium Hulkenberg nie spoczął jednak zupełnie na laurach – w ubiegłorocznej kampanii trzykrotnie występował w barwach ekipy Racing Point w zastępstwie Sergio Pereza i Lance’a Strolla. Wywalczył łącznie 10 punktów dla stajni z Silverstone, a najlepszym występem popisał się podczas GP 70-lecia F1, w którym dojechał do mety na siódmym miejscu.

Niemiec nadal myśli o powrocie do regularnego ścigania i chce starać się o funkcję trzeciego kierowcy Astona Martina w sezonie 2021.

„Sebastian [Vettel] ma już zespołowego partnera, więc nie ma dla mnie miejsca w kokpicie [na ten sezon – przyp. red]” – powiedział Hulkenberg w wywiadzie dla magazynu GQ.

„Mimo to chcę pozostać w F1 i walczyć o powrót w sezonie 2022. Nikt nie wie, co wydarzy się w tym roku. Będę więc czekał na rozwój sytuacji, tak jak w ubiegłym sezonie.”

Zapewnił jednak, że oferty zespołów z końca stawki nie będą przez niego brane pod uwagę.

„To prawda, że nie miałem jeszcze żadnej konkretnej oferty. Było kilka rozmów, ale koniec końców nie powiodły się. Powiedziałem wtedy sobie: »Nie wracaj, odpuść sobie ten sezon, nawet za cenę całkowitego opuszczenia stawki«. Dekada moich startów w F1 była udana, ale ja nie jestem tym typem osoby, która musi być ciągle za kierownicą i jeździć – zwłaszcza w ogonie stawki. Nie interesuje mnie sama obecność w Formule 1.”

Image: © BWT Racing Point F1 Team