Hulkenberg: Rozmowy z zespołami mocno ucichły

Nico Hulkenberg / © BWT Racing Point F1 Team

Rozmowy między zespołami a Nico Hulkenbergiem w ostatnim czasie miały ucichnąć, przekonuje kierowca, przyznając, że utrzymuje kontakt z kluczowymi osobami. W wolnych chwilach Nico przygotowuje się do możliwego zastępstwa w wyścigu.

Niemiecki kierowca, który dzięki niedyspozycji zawodników Racing Point dwukrotnie zasiadał w RP20, pokazał, że mimo półrocznej przerwy nie stracił tempa. Podczas drugiego weekendu na Silverstone zdobył zaskakujące trzecie pole startowe, co było dowodem utrzymania jego prędkości. Wyścig zakończył na siódmej pozycji, po późnym pit stopie, który miał zapobiec pęknięciu opony. Na Nurburgringu, gdy zastąpił Lance’a Strolla, w kwalifikacjach uzyskał najsłabszy czas. Było to możliwe do przewidzenia, biorąc pod uwagę brak jakichkolwiek jazd w treningu. Po starcie z dwudziestego pola dojechał do mety na ósmym miejscu.

Hulkenberg od pewnego czasu jest wymieniany jako kandydat do drugiego fotela Red Bulla w 2021 roku. Innymi możliwymi kierowcami są Sergio Perez i Alex Albon, który otrzymał czas do końca sezonu, by pokazać swoje prawdziwe tempo. Ostatnio Max i Jos Verstappen przyznali, że według nich to Hulkenberg byłby najlepszym partnerem Holendra w przyszłym roku.

Niemiec podczas występu w austriackiej telewizji powiedział, że od pewnego czasu rozmowy z zespołami mocno ucichły. Kierowca przyznaje także, że nie jest mocno zaangażowany, lecz utrzymuje kontakt z kluczowymi osobami.

"Ostatnio rozmowy mocno ucichły. Wszystko się uspokoiło i oczekuję, że tak zostanie do ostatecznej decyzji" - powiedział Nico Hulkenberg.

"Decyzje zapadły już w wielu zespołach. Karty ułożyły się tak, że miałem dwie szanse (wyścigi - przyp. red.) i wykorzystałem je najlepiej, jak mogłem."

"Obecnie nie jestem mocno zaangażowany, jestem w kontakcie ze znaczącymi ludźmi, lecz nie cotygodniowo i nie codziennie."

Niemiec zapytany o datę decyzji odpowiedział: "To oni dadzą mi znać. Jestem zrelaksowany, to nie zależy ode mnie."

"Dlatego jestem w ciągłej gotowości i mam nadzieję, że będę mógł wrócić i dostać szansę, która by mnie motywowała. Jednakże musimy być cierpliwi do momentu ostatecznej decyzji."

Hulkenberg stara się utrzymywać formę, by w razie możliwości zastąpienia jednego z kierowców być przygotowanym na wysokie przeciążenia w bolidzie.

"Jeśli będzie taka opcja, to jest nieprzewidywalna. Ostatnie dwa wyścigi były bardzo spontaniczne."

"Nie zakładam i nie oczekuję, aby coś takiego działo się każdego weekendu, jednak jest to możliwe. Wiemy, jak nieprzewidywalna jest w tej chwili sytuacja. Dlatego muszę być w formie i to właśnie robię" - dodał sam zainteresowany.

Image: © BWT Racing Point F1 Team