Ian James: De Vries ma dobrą pozycję, by zabłysnąć w Formule 1

Nyck de Vries - Scuderia AlphaTauri / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Nyck de Vries ma przed sobą debiut w Formule 1, ale według jego byłego szefa z zespołu Mercedes Formula E Iana Jamesa, holenderski kierowca jest na dobrej pozycji, aby dobrze radzić sobie wśród elity motorsportu.

De Vries, który został mistrzem świata Formuły E w sezonie 2021, cieszył się w roku 2022 wieloma bardzo dobrymi epizodami w treningach Formuły 1.

Jednak to jego pamiętny debiut wyścigowy z Williamsem podczas Grand Prix Włoch na Monzy, gdzie w ostatniej chwili zastąpił chorego Alexa Albona i zajął dziewiąte miejsce, napędził karierę 27-latka, który szybko został zagarnięty przez rodzinę Red Bulla.

James, który obecnie zarządza zespołem McLarena w Formule E, pracował z De Vriesem przez trzy sezony w tej elektrycznej serii i jak uważa, Holender ma spore szanse na zaistnienie w F1.

„Myślę, że zdecydowanie na to zasłużył” – powiedział James portalowi Motorsport.com.

„Każdy zespół, dla którego będzie jeździł, skorzysta z jego profesjonalnego podejścia. Nyck potrafi powiedzieć to, co trzeba, wskazać miejsca, w których można wprowadzić ulepszenia, ale robi to w bardzo dyplomatyczny sposób.”

„To bardzo ważna cecha u kierowcy, a zwłaszcza u zawodnika, który trafia do zespołu, który być może nie wykorzystał jeszcze w pełni swojego potencjału i ma pole do rozwoju” – stwierdził.

„Myślę, że będzie miał bardzo dobrą pozycję, nie zważając na to, że Formuła 1 jest zupełnie inną serią. Jest brutalna i Nyck zapewne będzie miał dużo pracy, ale myślę, że sobie poradzi.”

Często dyskutuje się o tym, czy Formuła E jest prawdziwą wylęgarnią młodych talentów, czy może jest ona jedynie serią dla kierowców odrzuconych przez F1.

James uważa, że awans De Vriesa do F1 dowodzi, że Formuła E rzeczywiście jest wylęgarnią talentów. Szef McLaren FE nie może się zatem doczekać, by zobaczyć, jak Holender poradzi sobie w królowej sportów motorowych.

„Naprawdę nie mogę się doczekać, aby zobaczyć Nycka na torze” – dodał. „Myślę, że jest to ogromny sukces również dla Formuły E.”

„Zawsze byliśmy pewni, że mamy tutaj masę talentów, czy to kierowcy, inżynierowie, personel handlowy, czy mechanicy. Wszyscy oni mogą dość łatwo przenosić się między różnymi seriami i osiągać tam sukcesy” – zakończył James.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool