Ilott nie znajduje się na liście zespołu Haas na sezon 2021

Callum Ilott - Haas F1 Team / © Haas F1

Callum Ilott nie jest obecnie brany pod uwagę do roli etatowego kierowcy Haasa w sezonie 2021.

Brytyjczyk, który jutro zadebiutuje w oficjalnym weekendzie Formuły 1 za kierownicą bolidu zespołu Haas, biorąc udział w piątkowym treningu, jest zarazem jednym z trzech podopiecznych Akademii Kierowców Ferrari, którzy w tym sezonie dostąpią takiej szansy.

Informacja o udostępnieniu samochodów Alfy Romeo oraz Haasa młodym zawodnikom natychmiast wywołała falę spekulacji dotyczącą ich awansu do najważniejszej serii wyścigowej. Szef ekipy Haas, Guenther Steiner zdementował jednak te plotki, twierdząc, że Ilott nie znajduje się obecnie na liście kierowców, którymi zainteresowany jest amerykański zespół.

„Nie ma go na liście, bo to kierowca Ferrari” - stwierdził Guenther Steiner.

„Nie wiem, co z nim zrobią i jakie mają wobec niego plany. Bardzo go szanuję. Obecnie jest drugi w mistrzostwach Formuły 2, a to oznacza, że jest naprawdę dobry. Pierwszy raz spotkałem go dziś rano. Mamy też spotkanie po południu i wtedy pewnie dowiem się o nim czegoś więcej.”

Steiner przyznał jednak, że Ilott może w pewnych okolicznościach znaleźć się w polu zainteresowania Haasa. Włoch stwierdził również, że wyniki piątkowego treningu nie będą miały wpływu na tę decyzję, chyba że junior Ferrari popełni w nim jakiś mocno rażący błąd.

„Jestem bardzo szczery. Teraz nie ma go na liście, ale może trafi na nią jutro – nie wiem. To jednak nie będzie zależało od wyników pierwszego treningu.”

„Jeżeli jednak zrobi jakąś rzecz, która nie powinna mieć miejsca, na przykład rozbije samochód, to z całą pewnością na tej liście się nie znajdzie.”

Spośród trójki młodych zawdników Ferrari, największe szanse na angaż w Formule 1 wydaje się mieć Mick Schumacher, który może trafić do zespołu Alfa Romeo, gdzie jedno z miejsc przypisane jest zawodnikowi z programu juniorskiego Ferrari.

Według Guenthera Steinera, Ferrari nie naciskało na Haasa w sprawie zatrudnienia Ilotta, czy nawet organizacji kolejnych testów. Zaznaczył on jednak, że stajnia z Kannapolis będzie starała się wspierać młodych zawodników w rozwoju ich kariery.

„W dzisiejszych czasach młodym kierowcom bardzo trudno jest się pokazać i nie sądzę, że piątkowe treningi są do tego najlepszym miejscem. Z drugiej strony daje to im silną motywację.”

„To część tego, co staramy się robić, aby pomóc młodym zawodnikom posuwać się naprzód. Przy ograniczonej liczbie testów nie ma bowiem zbyt wielu okazji, aby pokazać się w Formule 1.”

„Wspieramy ten program, a Ferrari ma w tym roku sporo dobrych zawodników w Formule 2, dlatego bardzo się cieszymy, mogąc dać mu tę możliwość.”

Haas nie podjął jeszcze decyzji dotyczącej obsady obydwu foteli wyścigowych na przyszły rok. Oprócz obecnych kierowców - Kevina Magnussena i Romaina Grosjeana amerykański zespół może sięgnąć po Sergio Pereza lub Nico Hulkenberga. Steiner przyznał jednak, że nadal daleki jest od podjęcia ostatecznej decyzji.

„Mój dzisiejszy komentarz jest taki, że powoli zmierzamy do celu. Nie jest to łatwa decyzja i nie chcę też wchodzić w szczegóły. Jak tylko coś ustalimy - ogłosimy to.”

 

Image: © Haas F1