Isola: 18-calowe opony to ogromne osiągnięcie

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Szef Pirelli, Mario Isola, przedstawił wnioski z ubiegłorocznych rygorystycznych testów 18-calowych opon na 2022 rok, które, jak ma nadzieję, pomogą poprawić atrakcyjność wyścigów obok zupełnie nowych konstrukcji bolidów Formuły 1.

Włoska firma dostarczająca ogumienie do królowej motorsportu przeprowadziła dwadzieścia osiem dni testowych nowych, większych opon. Jedynie zespół Williams nie brał w nich udziału, z uwagi na brak odpowiednio przygotowanego bolidu w starszej specyfikacji. Szef Pirelli podzielił się z opinią publiczną swoimi wnioskami na temat odbytych testów tegorocznych opon.

„W pracowitym sezonie, ze wszystkimi ograniczeniami i dwudziestoma dwoma wyścigami, moim zdaniem było to duże osiągnięcie [opracowanie 18-calowej opony]. Również dlatego, że to ogumienie jest zaprojektowane w inny sposób: kierowcy proszą o mniejsze przegrzewanie, mniejszą degradację, chcą wyciągnąć z nich więcej. Chcą walczyć na torze, dlatego wyraźnie zdecydowaliśmy i zgodziliśmy się z FIA, FOM i zespołami, aby podążać w tym kierunku” – powiedział Mario Isola.

„Musieliśmy więc zaprojektować nową konstrukcję, stworzyć nową gamę mieszanek. Jest to zupełnie nowy produkt z nowym podejściem i wierzę, że będzie bardzo pomocny również w innych działaniach w naszej firmie.”

Isola nie tylko zachwalał pozytywy 18-calowych opon Pirelli, lecz także stwierdził, że ich właściwości są bardziej przydatne na drogach niż w oponach z 13-calowymi felgami. Dodał do tego fakt, iż dostawcy dążą do całkowitej neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla do 2030 roku, odzwierciedlając strategię Formuły 1 w zakresie zrównoważonego rozwoju.

Wraz z testami opon z większym rozmiarem felg, w ciągu trwania całego minionego roku, Pirelli zorganizowało także dwudniowe testy w Abu Zabi po ostatnim wyścigu w sezonie 2021. Isola wyjaśnił, dlaczego wyniki testu na torze Yas Marina okazały się bezcenne.

„W porównaniu do testów rozwojowych, które przeprowadziliśmy w trakcie sezonu, powiedziałbym, że potwierdziliśmy, iż nowy produkt ma cechy, o których wspomniałem wcześniej, a więc: mniej przegrzewania, a kierowcy mają możliwość większego nacisku. To było coś, czego nie mogliśmy zasymulować podczas naszego testu rozwojowego, gdzie mieliśmy jeden samochód jadący na torze lub maksymalnie dwa” - kontynuował Isola.

„Jeśli chodzi o zużycie, trudno jest je przewidzieć, ponieważ zespoły używały bolidów w starszych specyfikacjach, więc musimy poczekać na prawdziwe osiągi tegorocznych konstrukcji.”

Co więcej, różnica tempa między 18-calowym ogumieniem i oponami z mniejszymi felgami może nie być tak duża, jak początkowo przewidywano.

„Mamy symulacje pochodzące od zespołów, które mówią nam, że nowe samochody nie są dużo wolniejsze w porównaniu do tych z zeszłego roku. Na początku mówiliśmy o ponad trzech sekundach na okrążeniu. Teraz jest to od pół do jednej sekundy. Jeśli zatem zaczną z różnicą tylko jednej sekundy, oznacza to, że w trakcie sezonu prawdopodobnie uda im się osiągnąć ten sam poziom wydajności co w 2021 roku.”

Formuła 1 powitała również BBS Motorsport jako jedynego dostawcę felg na rok 2022. Pirelli szybko utworzyło grupę roboczą z niemieckim producentem. Proces ten szczegółowo opisał szef włoskiego dostawcy opon.

„Tak, posiadaliśmy współpracę zarządzaną przez FIA wraz z BBS, Pirelli, a także dostawcą czujnika temperatury i ciśnienia” – wyjaśnił Włoch.

„Razem z BBS zaczęliśmy w 2020 roku. Przeprowadziliśmy również kilka testów z 18-calowymi oponami założonymi na ich felgi. Bardzo przydatnym podejściem było to, że spotykaliśmy się co tydzień, aby monitorować postępy w działalności” – zakończył szef Pirelli ds. F1 i wyścigów samochodowych.

Image: © Scuderia Ferrari