James Vowles: Mercedes może wygrać pierwszy wyścig w sezonie na Interlagos

Lewis Hamilton - Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / © Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / LAT Images

Szef strategów w Mercedesie, James Vowles, uważa, że po widocznej poprawie osiągów samochodu niemiecki skład może urzeczywistnić swoje dążenia do zdobycia długo oczekiwanego zwycięstwa w trakcie kampanii 2022.

Mercedes zmierza na przedostatnią rundę mistrzostw świata sezonu 2022 po dwóch solidnych wyścigach w Austin i Mexico City, gdzie Lewis Hamilton dwukrotnie musiał uznać wyższość jedynie bezkonkurencyjnego Maxa Verstappena.

Stajnia z Brackley sukcesywnie poprawiała osiągi swojego samochodu przez całą tegoroczną kampanię wyścigową, zyskując tym samym wiedzę na temat złożoności i problemów aerodynamicznych konstrukcji W13.

James Vowles uzasadnił ostatnią zwyżkę formy Mercedesa poprawkami zaimplementowanymi na Grand Prix Stanów Zjednoczonych, do której zespół dołożył udoskonalone przednie skrzydło podczas weekendu w Meksyku. Warto zwrócić uwagę również na fakt, iż charakterystyka obu torów sprzyjała mocnej stronie Srebrnej Strzały, jaką jest doskonały docisk.

„Myślę, że istnieje kilka czynników, które zbiegły się w tym samym czasie” – wyjaśnił Vowles w podsumowaniu wyścigu z perspektywy Mercedesa na ich oficjalnym kanale YouTube.

„Pierwszym jest to, że umieściliśmy pokaźny zestaw aktualizacji w Austin i to popchnęło nas do przodu, a dowody takiego stanu rzeczy były jeszcze bardziej widoczne w Meksyku. Po drugie wyróżniamy się na tle innych, gdy tak samo, jak oni pracujemy na maksymalnej sile docisku, co mogliśmy zaobserwować na przykład w Zandvoort, Budapeszcie i nie inaczej było w Meksyku.”

„[W poprzedni weekend] wszyscy używali tylnego skrzydła generującego największy możliwy docisk. Austin jest niezwykle trudnym, wietrznym wyścigiem. Oznaczało to, że być może nie dostrzegliśmy pełnego zakresu osiągów, jakie otrzymaliśmy dzięki modyfikacjom, podczas gdy w Meksyku wiatr nie stanowił problemu. Aktualnie mamy samochód, który wygląda na zbalansowany i działa bez zarzutu” – dodał.

Główny strateg ośmiokrotnych mistrzów świata ostrzega jednak, iż ostatnie występy Mercedesa nie są wyznacznikiem przyszłych wyników zespołu. 43-latek zwraca uwagę na to, że dyspozycja ekipy Toto Wolffa w Brazylii oraz w Abu Zabi może się pogorszyć.

„Trudno powiedzieć, jak poradzimy sobie w następnych dwóch wyścigach. W Meksyku wyglądało to trochę tak, jakby Ferrari było słabsze i podejrzewam, że to się już nie powtórzy [w tym roku]” – powiedział Brytyjczyk.

„Według mnie będzie to zależne od toru. Ferrari będzie bliżej nas w Brazylii i Abu Zabi, stoczymy zaciętą walkę. Red Bull nadal ma nad nami przewagę. Nie sądzę, że są od nas lepsi o trzy dziesiąte sekundy, jednak w ciągu następnych kilku wyścigów będzie to kilka dziesiątych.”

Niestrudzone wysiłki Mercedesa zmierzające do ulepszenia samochodu przynoszą owoce. Według Vowles’a reprezentanci niemieckiej ekipy są obecnie o krok od wywalczenia pierwszego zwycięstwa w tym sezonie, nawet jeśli na papierze nitka toru Interlagos i zmiany wysokości nie sprzyjają Srebrnym Strzałom.

„Jesteśmy coraz bliżej, porównując miejsce, w którym byliśmy na początku sezonu, kiedy to czasem walczyliśmy o wyjście z Q1 lub dostanie się do Q3. Obecnie jesteśmy tak blisko wywalczenia pierwszego zwycięstwa. Rozwinęliśmy się.”

„W Brazylii obaj nasi kierowcy radzą sobie zazwyczaj dobrze, wtedy też zostanie rozegrany wyścig sprinterski, w którym możemy zdobyć dodatkowe punkty. Kiedy masz samochód szybszy o kilka dziesiątych od konkurencji, jest to możliwe” – podsumował James Vowles.

Image: © Mercedes-AMG Petronas Formula One Team / LAT Images