Kierowcy Astona Martina sfrustrowani słabym tempem wyścigowym w GP Portugalii

Sebastian Vettel i Lance Stroll - Aston Martin F1 Team / © Aston Martin F1 Team

Sebastian Vettel i Lance Stroll nie byli zadowoleni z przebiegu Grand Prix Portugalii, gdzie na dystansie wyścigu nie mogli odnaleźć odpowiedniego tempa, przez co ukończyli zmagania poza punktowaną dziesiątką.

Dla niemieckiego kierowcy, który dojechał do mety na trzynastym miejscu, był to trzeci wyścig w nowych barwach bez zdobyczy punktowej. Jak sam przyznał, walka o punkty była w niedzielę poza jego zasięgiem.

„To był dość pracowity i trudny wyścig z bardzo długim przejazdem na pośrednich oponach. Myślę, że z tą strategią nie mogliśmy zbyt wiele zrobić. Ogólnie nie mieliśmy wystarczającego tempa i skuteczności, aby powalczyć o punkty” – stwierdził Vettel.

Czterokrotny mistrz świata ma jednak nadzieję, że w GP Hiszpanii sytuacja będzie wyglądała zupełnie inaczej.

„W przyszłym tygodniu dostanę kilka nowych części do mojego samochodu, co można uznać za krok we właściwym kierunku. Prawdziwym priorytetem są natomiast czyste kwalifikacje w sobotę, które są kluczem do walki w niedzielnym wyścigu.”

W podobnym tonie wypowiedział się także Lance Stroll, który uplasował się na 14. pozycji.

„To nie był nasz najlepszy dzień, ale uważam, że w warunkach wyścigowych byliśmy nieco silniejsi niż w trakcie kwalifikacji. Samochód był lepiej zbalansowany w wyścigu, a w pierwszej połowie rywalizacji nadrobiliśmy nawet kilka miejsc, ale finalnie zabrakło nam trochę tempa, aby zdobyć punkty. Gdybyśmy mieli lepsze pozycje startowe, to być może udałoby się nam zająć miejsca w pierwszej dziesiątce.”

Kanadyjczyk również liczy na poprawę w trakcie kolejnego weekendu wyścigowego.

„Nie ma sensu zbytnio rozwodzić się nad tym, co już było. Aktualnie musimy dowiedzieć się, co możemy poprawić i wprowadzimy stosowne ulepszenia przed kolejnym weekendem. Szczerze wierzę w to, iż w Barcelonie będziemy o wiele bardziej konkurencyjni.”

Swojego rozczarowania brakiem punktów nie ukrywał też szef Astona Martina, Otmar Szafnauer.

„Lance przejechał dobry wyścig i nie popełnił żadnego błędu. Pod koniec rywalizacji miał świeższe opony, więc poprosiliśmy Sebastiana, aby go przepuścił. Nie był jednak w stanie wyprzedzić innych kierowców, dlatego na ostatnim okrążeniu zachował się bardzo sportowo i oddał miejsce Sebastianowi. Oczywiście jesteśmy rozczarowani brakiem punktów, ale mamy szansę naprawić to za kilka dni w Hiszpanii” – podsumował.

Image: © Aston Martin F1 Team