Kierowcy Ferrari rozczarowani wynikiem kwalifikacji do GP Hiszpanii

Charles Leclerc i Sebastian Vettel - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Kierowcy zespołu Ferrari nie kryli swojego rozczarowania po zakończeniu kwalifikacji do wyścigu o GP Hiszpanii, gdzie zarówno Sebastian Vettel, jak i Charles Leclerc nie odegrali żadnej znaczącej roli i ostatecznie ukończyli rywalizacje na odpowiednio jedenastej i dziewiątej lokacie.

Czarna passa zespołu Ferrari trwa w najlepsze. Przed weekendem włoski zespół postanowił wymienić podwozie w bolidzie Sebastiana Vettela, co miało pomóc zniwelować czterokrotnemu mistrzowi świata różnice do swojego partnera z zespołu. Pozytywnym czynnikiem miała być również charakterystyka toru, która w znacznym stopniu odciążą jednostkę napędową. Ostatecznie jednak duet kierowców Ferrari zmagał się przez całą sobotę z dużymi problemami, które przełożyły się na dość odległe pozycje startowe.

Sebastian Vettel pomimo dokonanych modyfikacji w swoim bolidzie kolejny raz narzekał na powrót starych problemów, które w dużym stopniu odbierają mu komfort prowadzenia bolidu SF1000.

Sytuacja wygląda tak, że nie czuję się wystarczająco komfortowo w moim bolidzie, aby wyciskać z niego jak najwięcej” – przyznał Sebastian Vettel.

Samochód ogólnie jest lepszy niż na Silverstone, ale nadal ma wiele mankamentów. Trudno jednak oczekiwać diametralnej zmiany w zaledwie kilka dni. Niestety, ale wciąż daleko mi do dobrego samopoczucia podczas jazdy moim bolidem”.

„Kwalifikacje zacząłem dość spokojnie, ale za każdym razem, gdy próbowałem podkręcić tempo, natychmiast powracały stare problemy. Mimo to próbowałem dać z siebie wszystko i zignorować mankamenty mojej tegorocznej konstrukcji. Ostatecznie jednak nie byłem w stanie odnaleźć odpowiedniej równowagi w samochodzie” – podsumował czterokrotny mistrz świata.

Charles Leclerc, który do wyścigu wystartuje z dziewiątego pola, bardzo mocno narzekał po kwalifikacjach na podsterowność swojego bolidu.

Jestem bardzo rozczarowany moim wynikiem. Samochód od samego początku dnia był dość kapryśny. Na początku kwalifikacji sytuacja się poprawiła, ale wkrótce powrócił problem dotyczący podsterowności, która z każdym kolejnym okrążeniem się jeszcze bardziej potęgowała. Musimy dokładnie przyjrzeć się zebranym danym i zrozumieć, jak możemy naprawić ten problem, ponieważ kończenie kwalifikacji na dziewiątym polu jest nie do przyjęcia” – powiedział Charles Leclerc.

Jutro zaczynamy rywalizację na miękkich oponach, co nie jest najlepszym wyborem na ten tor. Rywale za naszymi plecami zaczną wyścig na oponach pośrednich i twardych, co jest zdecydowanie lepszą strategią, która będzie ich faworyzować” – podsumował Monakijczyk.

Image: © Scuderia Ferrari