Kierowcy Haasa ukarani za nieprzestrzeganie reguł okrążenia formującego

Romain Grosjean - Haas F1 Team / © Haas F1

Romain Grosjean i Kevin Magnussen zostali ukarani doliczeniem po dziesięć sekund do ostatecznego rezultatu Grand Prix Węgier, za instrukcje otrzymane od zespołu, aby zjechać do boksów na okrążeniu formującym i zmienić opony.

Francuz oraz Duńczyk rywalizację pod Budapesztem mieli rozpocząć na oponach na mokrą nawierzchnię, jednak podczas okrążenia formującego zostali poinstruowani, aby pojawić się w boksach po opony typu slick.

Po starcie wyścigu kierowcy ekipy Haas plasowali się w ogonie stawki, jednak późniejsze zjazdy na zmianę opon spowodowało, że Magnussen i Grosjean znaleźli się na trzeciej i czwartej lokacie.

Słabsze tempo bolidów Haasa dało się jednak w we znaki, przez co kierowcy nie mogli utrzymać swoich wysokich lokat, jednak Duńczyk zdołał ukończyć wyścig w pierwszej dziesiątce i minąć linię mety na dziewiątym miejscu, zdobywając dla zespołu kolejne ważne punkty. Grosjean spadł natomiast aż na piętnaste miejsce.

Po zakończeniu rywalizacji zespół Haas został wezwany do sędziów wyścigowych za naruszenie Art. 27.1 regulaminu Sportowego, który stanowi, że kierowca samodzielnie musi prowadzić swój bolid bez pomocy zespołu.

Sędziowie po przeanalizowaniu całej sytuacji postanowili ukarać obu kierowców Hassa doliczeniem dziesięciu sekund do ich końcowych rezultatów, ponieważ "zespół polecił kierowcy zjechać na pit stop" i nie był w stanie udowodnić, że było to wyjątkiem określonym w punkcie A. 2. a) g) dyrektywy technicznej 011-17.

W rezultacie Romain Grosjean spadł na szesnaste miejsce, natomiast Kevin Magnussen znalazł się na dziesiątej lokacie, utrzymując dla Haasa jeden punkt.

Image: © Haas F1