Kierowcy zabierają głos w sprawie nowego kalendarza

Kierowcy zabierają głos w sprawie nowego kalendarza

Kierowcy Formuły 1, skupieni w ramach stowarzyszenia GPDA, dyskutują nad wyzwaniami, przed którymi stoi obecnie Formuła 1 próbując rozpocząć zawody w sezonie 2020.

Pierwsze dziewięć wyścigów sezonu 2020 zostało jak dotąd przełożone lub odwołane w związku z pandemią COVID-19. Ross Brawn, dyrektor zarządzający F1, przyznaje, Formuła 1 może postawić na organizację wyścigów za zamkniętymi drzwiami. Sebastian Vettel przyznał, że kierowcy również omawiają różne kwestie związane ze startem sezonu:  

„Mówiliśmy o tym sporo w GPDA.”

„To trudna decyzja. Z jednej strony liczy się kondycja samego sportu, jeśli spojrzysz na to z biznesowego punktu widzenia, a z drugiej strony jesteś odpowiedzialny za ludzi w padoku i, co najważniejsze, fanów.”

„To sport uprawiany na otwartej przestrzeni, ale mamy wielu ludzi, którzy zwykle przyjeżdżają oglądać nasze wyścigi. Musimy upewnić się, że nie tylko dbamy o siebie, ale także dbamy o społeczeństwo.”

„Teraz jest wiele opcji, które można wymyślić: jak ponownie zacząć, jaki jest najlepszy format, aby ponownie zacząć się ścigać. Czy to bez fanów, czy z fanami, wyścigami duchów, wyścigami bez duchów i innymi rzeczami, nie wiem. Nikt nie lubi ścigać się przed pustymi trybunami, wydaje się to nieco dziwne, ale z drugiej strony pojawia się pytanie, kiedy nastąpi odpowiedni moment, aby powiedzieć – zacznijmy znowu się ścigać?”

„To zależy od wielu rzeczy. Chcielibyśmy wszyscy wrócić do normalnego życia - nie tylko w Formule 1, ale dla dobra wszystkich i całego świata. Jednak pod tym względem najlepszą receptą będzie cierpliwość. To bolesne, ponieważ chcę wrócić do samochodu. Może jestem samolubny, chcę się ścigać, ale jest przecież wielu ludzi, którzy chcieliby robić wiele innych rzeczy w sytuacji, w której teraz się znajdujemy.”

Jednocześnie kierowca Ferrari przyznał, że dla niego bardzo ważne jest, aby wyścigi mogły na powrót odbywać się przy udziale publiczności.

„Oczywiście chcemy ścigać się w sposób, który wszyscy znamy, czyli przed tłumem, przed fanami ze świetną atmosferą i tak dalej.”

Vettel przyznał także, że kierowcy doceniają starania Liberty Media oraz FIA prowadzące do tego, aby sport mógł wyjść z obecnego kryzysu, ale chce, aby przy planowaniu wyścigów uwzględnić wpływ niektórych członków zespołu.

„Myślę, że limitem będzie zespół, personel. Nie tylko to, czy możemy przewozić samochody z jednego miejsca do drugiego – można to zrobić dość szybko – ale oczywiście musisz dać ludziom wystarczająco dużo odpoczynku. Myślę, że to będzie granica.”

„Myślę, że prawdopodobnie będziemy mieć więcej wyścigów i będą one mocniej upakowane, ale limitem powinni być ludzie, których trzeba szanować. Od czasu do czasu potrzebują również przerwy, więc nie jest realne mieć 10 weekendów wyścigowych jeden po drugim.”

Image: © Scuderia Ferrari