Kolejne dwa podia do kolekcji Tymka Kucharczyka po rywalizacji w Hiszpańskiej F4 w Walencji

Tymek Kucharczyk - MP Motorsport / © Tymek Kucharczyk

Tymek Kucharczyk kolejny raz potwierdził swoje miejsce w czołówce hiszpańskiej Formuły 4. Walencję opuszcza z szóstym i siódmym podium w tym sezonie, mimo że cały weekend nie należał do łatwych.

Tradycyjnie pierwszy wyścig rozegrano w sobotnie popołudnie. Kierowca Orlen Team ruszał do rywalizacji z szóstego pola, jednak już po kilku zakrętach był na czwartym miejscu, gdy dwójka rywali zderzyła się przed nim, eliminując się tym samym z dalszej rywalizacji. Później do głosu doszli sędziowie, którzy najpierw dawali ostrzeżenia za przekraczane limity toru, aż w końcu przeszli do kar czasowych. Polak skorzystał na ukaraniu zawodnika z przodu, co dało pozycję na najniższym stopniu podium.

Start w drugim wyścigu przekreślił szansę na dobry wynik. Zgaszony silnik udało się szybko odpalić, jednak nie do uniknięcia był spadek na koniec stawki. Dobre tempo pozwoliło odrabiać straty, czego efektem było 10 manewrów wyprzedzania w trakcie 18-minutowej rywalizacji i finalnie czternaste miejsce na mecie.

Najlepszy wynik tego weekendu przyniósł trzeci wyścig. Tymek tym razem popisał się znakomitym startem z trzeciej pozycji, co włączyło go od razu w walkę o prowadzenie. Przez połowę pierwszego okrążenia, jadąc bok w bok z rywalem, dostarczyli wiele emocji kibicom na torze oraz widzom, lecz ostatecznie zwycięsko z tej bitwy wyszedł przeciwnik. Dobre tempo pozwoliło stworzyć bezpieczną przewagę z tyłu i tym samym dowieźć drugie miejsce do końca.

„Runda w Walencji pokazała, że cały czas jesteśmy w czołówce. Potwierdza to szóste i siódme zdobyte podium w tym sezonie” – powiedział Tymek Kucharczyk.

„Mimo to, ta runda była najbardziej wymagająca. Po początkowych problemach nie byliśmy zadowoleni z prowadzenia samochodu. Jednak praca, jaką wykonaliśmy w MP Motorsport, pozwoliła zrobić progres, a tempo w ostatnim wyścigu było już bardzo dobre.”

„Oczywiście chciałbym móc walczyć o zwycięstwo, ale nie zawsze jest to możliwe. Mam nadzieję, że za miesiąc na legendarnym Spa będziemy w stanie tego dokonać ponownie.”

„Dziękuję wszystkim kibicom za olbrzymie wsparcie. Cieszę się, że niektórzy przyjeżdżają specjalnie na moje wyścigi w Hiszpanii!” – dodał młody Polak.

Tymek Kucharczyk zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji generalnej oraz w tabeli debiutantów. Kolejna runda F4 Spanish Championship odbędzie na torze Spa-Francorchamps w dniach 8-9 lipca.

Image: © Tymek Kucharczyk