Koncern Volkswagen zainteresowany wejściem do Formuły 1?

Jean Todt / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Ostatnie wypowiedzi prezesa zarządu Volkswagen mogą świadczyć o zainteresowaniu niemieckiego producenta dołączeniem do Formuły 1, na co z optymizmem patrzy Jean Todt. 

Prezydent FIA przyznał niedawno w rozmowie z dziennikarzami magazynu Auto Motor und Sport, że czyni on obecnie starania, aby począwszy od sezonu 2023, Formuła 1 zaczęła wykorzystywać nowy rodzaj paliwa, gwarantujący zmniejszenie emisji dwutlenku węgla. Stanowisko to potwierdził także Gilles Simon, dyrektor techniczny FIA.

„Już w 2023 roku chcemy stosować w Formule 1 całkowicie zrównoważone paliwa” - powiedział Simon.

Obecnie rozważane są dwa rodzaje nowych, zrównoważonych paliw. Pierwszy z nich to środki napędowe pozyskiwane z biomasy i odpadów, natomiast drugim pomysłem, jest produkcja syntetycznego paliwa z wodoru i dwutlenku węgla.

„Naszym celem jest przekonanie firm paliwowych do tego planu. Chcemy pozwolić im podążać własną ścieżką. Jedynym wymogiem, jaki im stawiamy jest to, aby technologia była zrównoważona, a paliwo neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla.”

Zastosowanie nowych paliw wymusi także zmiany konstrukcyjne silników. Zdaniem Jeana Todta taka sytuacja stworzy okazję do opracowania nowych, lepszych regulacji silnikowych.

„Jeżeli od 2023 roku zaczniemy stosować nowe paliwa, wówczas będziemy bardziej elastyczni co do wyboru architektury silnika. Wtedy można myśleć o uproszczeniu układu napędowego, pod warunkiem, że pozostanie on efektywny” - stwierdził prezydent FIA

„W ostatnim czasie samochody i silniki zmieniły się na całym świecie. Możemy lubić obecne silniki lub nie, ale bez ich hybrydyzacji nie przetrwalibyśmy.”

Wizja przejścia Formuły 1 na nowy rodzaj paliwa wywarła spore wrażenie na prezesie zarządu grupy Volkswagen.

„Formuła 1 z syntetycznymi paliwami byłaby bardziej ekscytująca, a także lepsza pod względem technologicznym niż Formuła E” - powiedział Herbert Diess.

Być może to właśnie zmiany w technologii silników podyktowane nowymi paliwami stanowią główny czynnik warunkujący zainteresowanie dyrektora Volkswagena dołączeniem do stawki Formuły 1.

Jean Todt stwierdził, że nie otrzymał od Herberta Diessa żadnych osobistych deklaracji, ale jeżeli kontekst jego wypowiedzi jest właściwie odczytywany, to z radością powitałby niemieckiego producenta w najważniejszej kategorii wyścigowej bolidów jednomiejscowych.

„Słyszałem o tym, ale nie osobiście od Pana Diessa. To dlatego muszę być bardzo ostrożny w moich komentarzach. Nie wiem, czy naprawdę wypowiadał się w takim kontekście. Jeżeli tak, to mogę tylko powiedzieć jedno – witajcie w Formule 1.”

Były szef Scuderii Ferrari odniósł się także do niedawnej decyzji dotyczącej kwoty 200 milionów dolarów, jaką będą musiały wpłacić zespoły pragnące dołączyć do Formuły 1.

„Wolałbym mieć dwanaście zespołów zamiast dziesięciu. Opłata gwarantuje nam jednak, że kandydaci będą mieć poważne podejście” - zakończył Francuz. 

 

 

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool