Kubica: LMP2 jest moim głównym celem i klasą, w której chciałbym jeździć

Robert Kubica - Alfa Romeo Racing Orlen / © Alfa Romeo Racing Orlen

Robert Kubica, tuż przed startem 24-godzinnego wyścigu Daytona, przyznał, że jego głównym celem na obecny sezon jest rywalizacja w klasie LMP2, a sam występ w USA ma być przygotowaniem do regularnych występów w tej kategorii.

Krakowianin wystartuje w zaplanowanym na 30-31 stycznia wyścigu Rolex 24h Daytona w barwach duńskiego zespołu High-Class Racing. Jego partnerami będą Austriak Ferdinand Habsburg, który ścigał się z Kubicą w serii DTM oraz Duńczycy Dennis Andersen i Anders Fjordbach.

„Nie jest łatwo być tutaj nowicjuszem. Kiedyś startowałem w 24-godzinnej rywalizacji w Dubaju, gdzie niestety nie pokonałem zbyt wielu kilometrów. Specyfika tego typu serii polega na tym, że musisz dzielić auto z innymi kierowcami, w wyniku czego twój czas w treningach jest mocno ograniczony” – przyznał.

W 2017 roku kierowca testowy i rezerwowy Alfa Romeo Racing ORLEN rywalizował w Dubaju w 24-godzinnym wyścigu, jednak za kierownicą samochodu klasy GT3. Jazda prototypem LMP2 to nowe doświadczenie dla Polaka, który uważa, że jest w stanie szybko zaadaptować się do nowej konstrukcji.

„Pracując jako kierowca testowy nie mam dużo czasu na poznanie bolidu, a szybko muszę przekazywać zespołowi cenne informacje na jego temat. Dzięki dużemu dociskowi LMP2 jest jedną z kategorii, która daje podobne odczucia jak auta F1. Inna jest pozycja kierowcy, ale szybko się mogę do niej przyzwyczaić. Szokiem natomiast jest to, jak mało widać, szczególnie w lewych zakrętach. Bardzo istotny jest spotter, z którym współpracowałem podczas treningów. To duże ułatwienie, że będziemy z niego korzystać również w wyścigu.”

Kubica zwrócił uwagę także na kwestię dublowania, ponieważ rywalizacja na jednym torze z autami różnych klas będzie dla niego zupełnie nowym doświadczeniem.

„Trzeba wiedzieć, jakie są różnice w punktach hamowania i w ogóle w specyfice aut. W naszym zespole mamy zawodników z różnych klas. Przygotowaliśmy ustawienia pod wszystkich i udało nam się osiągnąć kompromis. Chcemy zrobić wszystko jak najlepiej. Także jazda w nocy po takim torze to pewna trudność, kiedy nie ma się doświadczenia. Choć należy przyznać, że tor Daytona jest dobrze oświetlony.”

Polak odniósł się również do specyfiki wyścigów długodystansowych i systemowej wymiany kierowców w trakcie rywalizacji.

„Prawdą jest, że w ten weekend będzie dużo do poznania poza autem. Ścigałem się wchodząc do auta, wychodziłem i koniec. W wyścigu 24-godzinnym wchodzę do niego ponownie. Muszę nauczyć się wielu nowych rzeczy, w tym jak nie tracić energii pomiędzy zmianami, ponieważ wyścig endurance jest bardzo długi. Najlepszym sposobem na regenerację jest spanie, ale nie będzie to proste i uważam, że będzie to dla mnie największe wyzwanie. To także klucz do mojej pracy i tego, jak będę jeździł” – powiedział dla Motorsport Grand Prix.

We wspomnianym wyżej 2017 roku Kubica miał rywalizować w Długodystansowych Mistrzostwach Świata WEC w barwach zespołu ByKolles, ale ze względu na słabe przygotowanie ekipy do sezonu, sam zainteresowany postanowił zrezygnować ze startów.

Zawodnik stajni z Hinwil wspomniał też, że w wyniku natłoku obowiązków, jego występ w Daytonie stał pod dużym znakiem zapytania.

„Ubiegły rok był dla mnie bardzo pracowity, szczególnie jego druga, skondensowana wyścigowo połowa. Byłem mocno zajęty przez ostatnie 5-6 miesięcy. Ze względu na zmęczenie nie mogłem szybko podjąć decyzji, czy tutaj wystartować. Jest to jednak dla mnie duża rzecz i cieszę się, że mogę tu być.”

Oprócz pracy dla Alfa Romeo Racing ORLEN, wciąż nie wiadomo, czy zobaczymy naszego rodzimego kierowcę w innej serii wyścigowej w sezonie 2021.

„Normalnie wiedziałbym już teraz, co będę robił. Nie skupiam się za bardzo na tym, co będzie. Priorytetem jest oczywiście praca dla Alfy Romeo w Formule 1.”

„Patrząc na zeszły rok, trudno jest łączyć jazdę w dwóch seriach. Niektóre kategorie wzajemnie się wykluczają, ze względu chociażby na kalendarz, ale i partnerów. Jeśli byłoby to jednak możliwe, LMP2 jest moim głównym celem i klasą, w której chciałbym się ścigać.”

„Powodem tego, że tu jestem, jest nauka nowej kategorii. Jeśli mam być szczery, to chciałbym jeździć w endurance. Jeśli mógłbym rywalizować w LMP2, to moim celem jest oczywiście wystartować w Le Mans. Sześć miesięcy temu nie powiedziałbym, że możliwe jest, abym tam wystartował. To wyjątkowy wyścig i jeśli tam będę, to chciałbym stanąć na najwyższym stopniu podium. Obecnie jednak skupiam się na najbliższym wyzwaniu i zdobyciu kluczowego doświadczenia, które w takich wyścigach jest bardzo ważne” – podsumował.

24-godzinny wyścig na torze Daytona International Speedway rozpocznie się w sobotę, 30 stycznia o godzinie 21:40. Zespół Roberta Kubicy High-Class Racing wystartuje do niego z dziewiątej pozycji (drugiej w klasie LMP2).

Image: © Alfa Romeo Racing Orlen